Po sukcesie wersji Anniversary Kia idzie za ciosem i wprowadza do oferty kolejną specjalną wersję swojego szlagiera, czyli modelu Sportage. Black Edition wyróżnia się nie tylko „czarną” stylistyką, ale także bogatym wyposażeniem oraz dedykowanym tylko jej lakierem Ivory Silver Matte oraz tapicerką Misty Grey. A to wszystko połączyć można z dowolnym napędem. I kupić w… niższej cenie.
Kia Sportage Black Edition. Czarny charakter
Spis treści:
Zazwyczaj wersje specjalne swoich modeli producenci wyceniają nieco drożej niż te „zwykłe”. Argumentują, że charakterystyczne detale stylistyczne, wykończenie czy dodatkowe wyposażenie nadają autu wyjątkowości, a wyjątkowość przecież musi kosztować.
Kia podeszła do tematu trochę inaczej. Stwierdziła, że każdy ma prawo poczuć się wyjątkowo nie wydając przy tym worka pieniędzy. I zaprezentowała Sportage’a Black Edition, który ma dodatkowe wyposażenie warte 12 000 zł, ale zapłacić za nie trzeba tylko 7000 zł ekstra. Jak to działa? Już wszystko tłumaczę…
Kia Sportage Black Edition. Dla każdego coś czarnego
Black Edition stylistycznie wyróżnia się mnóstwem akcentów w kolorze… Tak, zgadliście – w kolorze czarnym (matowym lub na wysoki połysk). Cały przedni grill i listwa nad nim, obudowy lusterek, relingi dachowe, listwy okienne, listwy ochronne na zderzaku i drzwiach, wykończenie błotników i tylnego zderzaka, a nawet logotypy na masce i klapie bagażnika – wszystkie te elementy są utrzymane w ulubionym kolorze Batmana. Do tego dochodzą czarne, jak smoła dedykowane 18-calowe felgi aluminiowe (poza PHEV, który ma standardowe 19-ki, też czarne). Możecie zatem zamówić sobie Sportage’a w kolorze czarnym i nazywać go Batmobilem.
Jeżeli jednak uważacie, że to już będzie przesada, to śmiało możecie wybrać z palety inny kolor, łącznie z dwukolorowym nadwoziem (wówczas słupek A i dach będą czarne). Ale jest też inna bardzo ciekawa opcja, która pozwoli Wam wyróżnić się jeszcze bardziej. Tylko do wersji Black Edition można zamówić wyjątkowy matowy lakier Ivory Silver. Wymaga dopłaty 7500 zł, ale w połączeniu z czarnymi elementami wygląda po prostu obłędnie.
Nie bez znaczenia jest też fakt, że przednie reflektory i tylne lampy Sportage’a mają czarne wykończenie, a szyby w wersji Black Edition są standardowo przyciemnione. To nadaje autu jeszcze więcej charakteru.
Kia Sportage Black Edition. Bogate wyposażenie w standardzie
Wersja specjalna została „zbudowana” na wersji „L”, ale do jej wyposażenia, oprócz czarnych elementów stylistycznych, dołożono jeszcze sporo elementów wyposażenia znanych z bogatszych Business Line i GT-Line. Dzięki temu na pokładzie mamy m.in.:
- Kameralne oświetlenie wnętrza
- Elektrycznie otwieraną i zamykaną klapę bagażnika
- 12,3-calowe cyfrowe zegary zintegrowane pod jedną taflą szkła z równie dużym centralnym ekranem nawigacji
- 10-calowy wyświetlacz head-up na przedniej szybie
Poza tymi elementami standardem są elektryczne regulowane przednie fotele z ogrzewaniem, ogrzewane są także skrajne siedziska tylnej kanapy, a także kierownica. Do tego ładowarka indukcyjna, trójstrefowa klimatyzacja (w HEV i PHEV), czujnik deszczu i samościemniające lusterko wsteczne oraz oczywiście komplet systemów ADAS, łącznie z asystentem jazdy po autostradzie, utrzymaniem auta pośrodku pasa ruchu czy systemem monitorowania martwego pola.
Wnętrze Black Edition wyróżnia się jeszcze jednym – tapicerką. W standardzie jest dokładnie taka, jak w Business Line, czyli skórzano-zamszowa w kolorze czarnym. Ale można mieć alternatywę – dedykowaną tylko tej wersji tapicerkę Misty Grey. Również skórzano-zamszową (syntetyczną), ale z innymi przeszyciami i w kolorze idealnie komponującym się z lakierem Ivory Silver. Co ważne, nie wymaga ona żadnej dopłaty.
Kia Sportage Black Edition. I w benzynie, i w hybrydzie
O ile często wersje specjalne dostępne są z jednym, wybranym napędem, to w przypadku Kii Sportage panuje prawie pełna dowolność. „Prawie”, bo o pakiet Black Edition nie można rozszerzyć jedynie najtańszej wersji 1.6 T-GDI z manualną skrzynią biegów. Ale wszystkie pozostałe już tak.
Tak więc możecie mieć Kię Sportage Black Edition w jednej z sześciu konfiguracji napędowych:
- Silnik benzynowy 1.6 T-GDI o mocy 150 KM z napędem FWD i skrzynią 7DCT
- Silnik benzynowy 1.6 T-GDI o mocy 180 KM z napędem AWD i skrzynią 7DCT
- Hybryda (HEV) o mocy 239 KM z napędem FWD i skrzynią biegów 6AT
- Hybryda (HEV) o mocy 239 KM z napędem AWD i skrzynią biegów 6AT
- Hybryda plug-in (PHEV) o mocy 288 KM z napędem FWD i skrzynią biegów 6AT
- Hybryda plug-in (PHEV) o mocy 288 KM z napędem AWD i skrzynią biegów 6AT
Każdy znajdzie tu coś dla siebie. A jeżeli nie wiecie, który napęd najlepiej spełni Wasze oczekiwania i idealnie wpisze się w Wasz styl życia/jeżdżenia, to zapraszam Was do lektury przewodnika w którym dokładnie opisałem wszystkie wersje.
Kia Sportage Black Edition. Podsumowanie
Black Edition nazywana jest wersją specjalną, ale w rzeczywistości w cenniku widnieje jako pakiet (na tej samej zasadzie, co Anniversary), który można zamówić do wersji „L”. I zdecydowanie warto to zrobić, bo kosztuje tylko 7000 zł, co wydaje się świetną ceną wziąwszy pod uwagę i wyjątkowy wygląd auta, i dodatkowe wyposażenie. Sama Kia wycenia wartość dodatków na 12 000 zł, czyli można przyjąć, że 5000 zł zostaje nam w kieszeni.
Moim zdaniem Sportage Black Edition to strzał w dziesiątkę. Wygląda prowokująco, ma wyposażenie dalece wybiegające poza standard w klasie kompaktowych SUV-ów (head-up, elektryczne fotele, skórzano-zamszową tapicerkę itp.) i została bardzo dobrze wyceniona.
Czy to wszystko oznacza, że wersja Anniversary i inne tracą rację bytu? Absolutnie nie. Anniversary to nadal świetna i 2000 zł tańsza propozycja dla tych, którzy nie lubią… czarnego. I mniej chcą się rzucać w oczy, ale jednocześnie pragną zachować równie bogate wyposażenie.
Z drugiej strony są klienci, którym do szczęścia nie są potrzebne ani stylistyczne dodatki, ani head-upy czy elektryczne klapy bagażnika. Ich oczekiwania z naddatkiem spełnią wersje M i L.
Wreszcie mamy klientów, którzy wyznają zasadę „wszystko, albo nic”. Chcą auta w topowej wersji, ze wszystkimi dodatkami, na przykład inteligentnymi światłami adaptacyjnymi, zawieszeniem sterowanym elektronicznie, nagłośnieniem premium Harman Kardon, wentylowanymi fotelami, cyfrowym kluczykiem, kamerą 360 stopni, czy kompletem systemów ADAS umożliwiającym jazdę półautonomiczną, samodzielnym parkowaniem etc.. Oni mogą wybierać pomiędzy Business Line i GT-Line.
Mówiąc krótko, Kia daje wybór. Zarówno jeżeli chodzi o silniki, skrzynie biegów, napędy, jak i wyposażenie, czy to, jak ma wyglądać Wasz Sportage. Black Edition to tylko jeden z tych wyborów. Moim zdaniem najlepszy, ale Waszym wcale tak nie musi być.
Powiązane
EV2 Aktualności Modele Elektryczny (EV) Miejski Rodzinny SUV/Crossover
Kia EV2: Opinie dziennikarzy i polska cena. Czy to nowy król miejskich elektryków?
10 kwietnia, 2026
Po pierwszych jazdach testowych nową Kią EV2 w sieci pojawiło się kilkadziesiąt recenzji auta. I gdyby na podstawie ich wszystkich…
EV2 Aktualności Elektryczny (EV) Miejski SUV/Crossover
Nowa Kia EV2: Rewolucja w mieście. Przejedź 100 km za 7 zł!
25 marca, 2026
Wyobraź sobie elektryka, którym przejedziesz 100 km za 7 zł. I jednocześnie takiego, którego możesz ładować raz na miesiąc, podczas…
Użytkowy PV5 Aktualności Elektryczny (EV) Technologia
Kia PV5: Elektryczny samochód dostawczy roku. Dlaczego zmienia reguły gry w biznesie?
20 marca, 2026
Kiedy myślimy o samochodzie dostawczym, zazwyczaj przed oczami mamy „blaszaka” – proste narzędzie na kołach, którego jedynym zdaniem jest przetransportowanie…



