Close

Elektryfikacja. Czym jest i co z niej będziemy mieli

Elektryfikacja zrewolucjonizuje nie tylko motoryzację, ale także inne dziedziny gospodarki i naszego życia. Inaczej będziemy latać, pływać, a nawet uprawiać sport, spać i dbać o zdrowie. Akumulatory i prąd poprawią naszą wydajność i jakość życia.

Elektryfikacja w powietrzu 

W czerwcu 2019 r. podczas paryskiej wystawy lotniczej Air Show zaprezentowano prototyp pierwszego na świecie w pełni elektrycznego komercyjnego samolotu pasażerskiego. Maszyna nazwana Alice ma akumulatory o łącznej pojemności  900 kWh – to ponad 14 razy więcej niż baterie w Kii e-Niro. Szacunkowy zasięg to 1050 km, co odpowiada odległości między Londynem a Frankfurtem. To popularna trasa biznesowa, jak i przesiadkowa. 

Kliknij w zdjęcie, by dowiedzieć się więcej na temat promocji i programu “ECO DRIVERS”. Poznaj wyliczenia, jak dużo można zaoszczędzić jeżdżąc hybrydą plug-in albo elektrykiem

Małe elektryczne samoloty mogą zrewolucjonizować podróże lotnicze. W zasadzie każdego będzie stać na lot tzw. business jetem. Bo o ile tradycyjna, odrzutowa maszyna tego typu zużywa na dystansie 1000 km paliwo o wartości 2300 euro, to dziewięcioosobowy samolot elektryczny potrzebuje prądu za zaledwie 60 euro! Do tego mamy mniej hałasu i wibracji, dzięki czemu maszyna może lecieć na wysokości zaledwie 3000 metrów. 

Elektryfikacja transportu powietrznego jest tak perspektywiczna, że firma Uber już za trzy lata chce wprowadzić do użytku latające taksówki. VTOL będzie czymś w rodzaju pasażerskiego drona – będzie pionowo startował i lądował, a na pokład zabierze do czterech pasażerów. Kilometr takiego lotu ma kosztować 5 dolarów. 

elektryfikacja samoloty
Alice ma być wyjątkowo tani w eksploatacji do pokonania 1000 km potrzebuje prądu za raptem 60 euro

Można i po śniegu…

Nie trzeba być ekspertem, by dostrzec jak dużo elektrycznych rowerów i hulajnóg pojawiło się w ostatnich latach na ulicach. Producenci idą za ciosem i na zachodzie coraz popularniejsze stają się deskorolki na prąd – po dwóch godzinach ładowania ze zwykłego gniazdka możemy przejechać 20 km z prędkością ok. 30 km/h. Oczywiście nie jest to sprzęt, jakim można pośmigać po skateparku, ale już jako alternatywy środek transportu np. do biura sprawdzi się świetnie. Wyobraźcie sobie na przykład, że dojeżdżacie do miasta Kią e-Soul, zostawiacie ją na parkingu, wyjmujecie z bagażnika elektryczną deskorolkę i pokonujecie ostatnie kilometry na niej, omijając korki.

elektryfikacja skutera
Kanadyjska Taiga Atlas ma 180 koni i na śniegu do 100 km na godzinę rozpędza się w 2,9 sekundy!

Elektryfikacja ma tak duży potencjał, że pojawiły się nawet firmy produkujące akumulatorowe… skutery śnieżne! Mają 140 kilometrów zasięgu, nie straszny im nawet głęboki śnieg, ale najfajniejsze jest to, że są ciche i zeroemisyjne. To oznacza, że nie zakłócacie ciszy i nie emitujecie dwutlenku węgla przemierzając zimą np. bieszczadzkie pagórki, lasy i podziwiając tamtejsze krajobrazy. 

…i po wodzie

Potężne kontenerowce transportujące tysiące ton towarów między Azją a Europą czy USA, to prawdziwi zabójcy klimatu. Jeden taki statek, napędzany silnikiem diesla wielkości czteropiętrowego domu, emituje porównywalną ilość CO2 i spalin, co 60 tys. samochodów osobowych! Czy elektryfikacja może to zmienić? Z pewnością zajmie to bardzie dużo czasu, ale już teraz pojawiają się pływające e-barki, które mogą pomieścić do 24 kontenerów transportowych. Na popularności zyskują również projekty hybrydowe, w których motory elektryczne współpracują ze spalinowymi.

elektryfikacja łodzi
Kontenerowce przyszłości będą nie tylko elektryczne, ale też autonomiczne

Emisje, jakie za sobą pociąga transport towarów są znacznie większe niż te w transporcie osobowym. Chodzi nie tylko o statki, ale również samochody ciężarowe. Dlatego prace nad ich elektryfikacją również trwają. Niemniej większość producentów szansy upatruje już nie w akumulatorach, ale w ogniwach paliwowych. Pierwsze wodorowe tiry mogą wyjechać na drogi już w 2022 roku. Inne rozwiązanie zakłada podłączenie elektrycznych ciężarówek do sieci trakcyjnej (tak jak tramwajów, czy trolejbusów). To eliminuje konieczność stosowania w nich ciężkich i dużych baterii. Pierwszy eksperymentalny odcinek takiej e-autostrady funkcjonuje w okolicach Frankfurtu. A prąd płynący w przewodach trakcyjnych o długości pięciu kilometrów powstaje wyłącznie z odnawialnych źródeł energii.

Jeszcze bardziej emocjonujące rozgrywki

Nie jest tajemnicą, że współczesne technologie bardzo zmieniają sport. Pomagają sportowcom przekraczać kolejne granice, efektywniej trenować, poprawiać technikę. Inteligentne buty mogą informować biegaczy o prędkości, pokonanym dystansie, długości kroku i spalonych kaloriach. Rękawice bokserskie Fightcamp wykorzystują procesory do mierzenia objętości, szybkości i intensywności ciosów. Rakieta Babolat ocenia prędkość i siłę uderzenia piłki tenisowej, podczas gdy inteligentne piłki do koszykówki i piłki nożnej DribbleUp dostarczają danych o trajektorii i rotacji.

elektryfikacja w sporcie
Inteligentne piłki DribbleUp uznane zostały za jeden z najbardziej innowacyjnych produktów sportowych dekady

Same obiekty sportowe też się zmieniły. Generali Arena w Wiedniu jest zasilana wyłącznie przez panele słoneczne na dachu i ma inteligentny system zarządzania energią, który płynnie steruje oświetleniem, zacienieniem, ogrzewaniem, klimatyzacją i wentylacją. 

Stadion Tottenham Hotspur w Wielkiej Brytanii ma dzielone, wysuwane boisko i system oświetlenia składający się z 863 lamp, które pomagają równo rosnąć trawie. Do tego dochodzi kilometr kwadratowy ekranów i łączność Wi-Fi zdolna obsłużyć 62 tys. fanów podczas meczu.

Elektryfikacja wychodzi na zdrowie

Jeszcze dekadę temu do mierzenia podstawowych parametrów ludzkiego ciała używano specjalistycznych, medycznych urządzeń. Dzisiaj smart watche albo specjalne opaski sprawdzają nasze tętno, monitorują sen, aktywność, a nawet mierzą poziom natlenienia krwi, monitorują cykle miesiączkowe i ciśnienie krwi. 

Inteligentny materac Eight Sleep wykorzystuje systemy elektryczne do monitorowania i regulacji temperatury ciała. Specjalne kanaliki wodne schładzają lub docieplają ciało zapewniając wydajniejszy odpoczynek. Fazy snu, częstość oddechów i tętno użytkowników są mierzone przez czujniki, a wszystkie dane odczytać możemy w aplikacji.

inteligentny materac
Materace Eight Sleep monitorują między innymi o temperaturę naszego ciała podczas snu. W razie potrzeby schładzają je, albo ogrzewają

To wszystko oczywiście gadżety. Znacznie większym wyzwaniem, przed którym stoimy, jest elektryfikacja służby zdrowia. Z raportu firmy audytorskiej Deloitte wynika, że przeciętny szpital zużywa nawet pięć razy więcej energii niż porównywalnej wielkości pięciogwiazdkowy hotel. Z kolei instytut Health Care Without Harm wyliczył, że globalny sektor opieki zdrowotnej odpowiada za 4,4 proc. całkowitej światowej emisji dwutlenku węgla. To efekt m.in. tego, że zdecydowana większość placówek ogrzewanych jest paliwami konwencjonalnymi, głównie gazem ziemnym. Korzystają też z prądu produkowanego np. w elektrowniach węglowych.

Aby to zmienić, Unia Europejska rozpoczęła pilotażowy projekt przestawiania placówek na energię odnawialną. Początkowo 16 szpitali z siedmiu europejskich państw otrzyma środki, za które mają całkowicie uniezależnić się od konwencjonalnych źródeł energii. Chodzi o pompy ciepła, mini elektrownie wiatrowe, panele słoneczne na dachach etc. Dzięki temu placówki mają zmniejszyć ogólną emisję CO2 o 80 tys. ton rocznie!

Jeżdżąc też możesz ograniczyć emisję

Każdy z nas może mieć udział w zahamowaniu efektu cieplarnianego. I to całkiem znaczący. Wystarczy świadomie wybrać samochód elektryczny zamiast spalinowego i np. ładować go energią produkowaną przez panele fotowoltaiczne. Wówczas jeździmy takim samochodem całkowicie za darmo, a jednocześnie oszczędzamy mnóstwo CO2. Spalinowe auto o osiągach Kii e-Niro 64 kWh emituje około 200 g/km dwutlenku węgla. e-Niro podczas jazdy nie emituje żadnych spalin ani CO2. Zatem każde przejechane 100 km elektrykiem to 20 kg mniej CO2 w powietrzu. A po 50 tys. kilometrów możemy mówić, że oszczędziliśmy 10 ton dwutlenku węgla. A to już nie jest wartość, o której można byłoby powiedzieć, że „niczego nie zmienia”. Przeciwnie – może zmienić naprawdę dużo.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Zgoda marketingowa