Nowa Kia EV2: Rewolucja w mieście. Przejedź 100 km za 7 zł!

Wyobraź sobie elektryka, którym przejedziesz 100 km za 7 zł. I jednocześnie takiego, którego możesz ładować raz na miesiąc, podczas zakupów w markecie! Elektryka zwrotnego i kompaktowego, ale jednocześnie wyjątkowo przestronnego i pakownego. Niedrogiego, ale świetnie wyposażonego. Wystarczająco dynamicznego, ale niewymagającego wymiany olejów, filtrów, hamulców. Nowa Kia EV2 to samochód, który ma wszelkie podstawy do tego, by zmienić nasze postrzeganie elektromobilności.

Nowa Kia EV2: Rewolucja w mieście. Przejedź 100 km za 7 zł!

    Spis treści:

Według najnowszych badań Outdoor Track, przeciętny mieszkaniec dużego polskiego miasta przejeżdża dziennie samochodem średnio 20 km. Inne analizy, dotyczące naszych zachowań zakupowych, dowodzą, że statystyczny Polak średnio dwa razy w tygodniu odwiedza dyskont lub market spożywczy i za każdym razem spędza w nim przynajmniej pół godziny. Tylko… co to wszystko ma wspólnego z Kią EV2? Już tłumaczę.

600 km zasięgu w mieście? Z Kią EV2 to możliwe!

Najnowszy elektryczny model koreańskiego producenta, którego produkcja rozpoczęła się właśnie w słowackiej Żylinie, na jednym ładowaniu może przejechać około 600 km po mieście (wersja z większym akumulatorem 61,2 kWh). Na publicznych ładowarkach ładuje się od 10 do 80 proc. w czasie 30 minut. To oznacza, że – statystycznie rzecz biorąc – trzeba ładować go tylko raz na trzy tygodnie do 80 proc. Albo raz na miesiąc do pełna. I śmiało można to zrobić w czasie trwania statystycznych zakupów.

Zapytacie, co z kosztami takiego ładowania. No więc aktualnie średnia cena za 1 kWh energii na ładowarce o mocy powyżej 100 kW wynosi około 2,2 zł. Kia EV2 średnio zużywa 14-15 kWh prądu, ale w miejskim ruchu bez większego problemu zejdziemy do poziomu 10 kWh. A to oznacza, że przejechanie 100 km kosztowało będzie nas 22 zł. Przy obecnych cenach na stacjach paliw, to równowartość trzech litrów benzyny. A może być jeszcze taniej…

Bo ładując EV2 w domu z gniazda siłowego, za 1 kWh energii z sieci w taryfie nocnej zapłacimy około 65 gr (już z opłatami dystrybucyjnymi, przesyłowymi etc.,). Czyli przejechanie 100 km EV2 kosztowało będzie zaledwie około 7 złotych! To mniej niż kosztuje jeden dobowy bilet komunikacji miejskiej w Warszawie czy Krakowie! A to dopiero początek zalet nowej, elektrycznej Kii.

Miejski B-SUV o wnętrzu giganta – wymiary i praktyczność EV2

Auto ma 406 cm długości, więc śmiało zakwalifikować można je do segmentu B, a konkretnie do B-SUVów. Gdy pod względem tego wymiaru „zderzymy” EV2 z innymi małymi elektrykami, to okaże się, że jest o prawie 24 cm dłuższa od Hyundaia Instera, 7 cm od BYD Dolphin Surfa i 4,5 cm od elektrycznego Citroena C3. Ale rozmiar to nie wszystko. Kluczem do zrozumienia fenomenu przestronności EV2 jest architektura. Auto bazuje na platformie E-GMP, co pozwoliło na maksymalne skrócenie zwisów, zastosowanie całkowicie płaskiej podłogi i wygospodarowanie przestrzeni, która w tradycyjnych autach spalinowych wymagałaby nadwozia dłuższego o kilkadziesiąt centymetrów.

Mówiąc krótko, Kia EV2 ma znacznie obszerniejsze wnętrze, niż wynikałoby to z zewnętrznych rozmiarów nadwozia. Co więcej, auto oferowane jest w dwóch wariantach: pięcio- oraz czteroosobowym. Ten drugi dysponuje dwoma niezależnymi przesuwanymi tylnymi fotelami w drugim rzędzie. Dzięki temu przestrzeń na nogi można idealnie dopasować do wzrostu pasażerów, nie rezygnując przy tym z praktycznego bagażnika – w tej wersji, zależnie od położenia tylnych foteli – ma on od 321 do niesamowitych w tej klasie auta 403 litrów. Ale wersja pięcioosobowa też nie ma się czego wstydzić, bo jej bagażnik ma pojemność 362 litrów. Dodatkowo, w jednym i drugim przypadku pod przednią maską mamy jeszcze do dyspozycji 15-litrowy frunk.

Kia EV2. Dane techniczne, osiągi

Najnowsza i póki co najmniejsza elektryczna Kia dostępna jest w dwóch wariantach napędowych.

Pierwsza wersja ma akumulator o pojemności 42,2 kWh w technologii LFP i silnik elektryczny o mocy 146 KM napędzający przednią oś. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje jej jedynie 8,5 sekundy, co – jak na miejski samochód – jest rewelacyjnym wynikiem.

Druga wersja ma większy akumulator o pojemności 61 kWh (typu NMC), ale też nieco słabszy silnik elektryczny o mocy 135 KM. I to jest akurat dziwna sytuacja, bo w przypadku innych elektrycznych Kii jest dokładnie odwrotnie – wersje z większą baterią mają mocniejsze silniki. To efekt tego, że w słabszym wariancie mamy akumulator oparty na ogniwach LFP, które mają niższe napięcie znamionowe niż NMC. Kia zastosowała więc w tej wersji nieco mocniejszy inwerter i mapowanie silnika, które pozwala wycisnąć te dodatkowe 9 KM, by zrekompensować specyfikę oddawania prądu przez LFP.

Z kolei w przypadku wersji z większym akumulatorem NMC postawiono na maksymalizację zasięgu. Takie ogniwa mają znacznie większą gęstość energii, więc choć bateria ma o prawie 20 kWh większą pojemność, to masa całego samochodu urosła nieznacznie bo o zaledwie 10 kg! Tak, czy siak, trochę mniejsza moc i pojemniejszy akumulator oznaczają nieco gorsze osiągi. Ale i tak bardzo dobre, jak na samochód segmentu B – setka pojawia się na prędkościomierzu po 9,5 sekundy.

W tym miejscu warto powiedzieć o jeszcze jednej rzeczy. Dzisiaj chyba nikt nie ma wątpliwości co do tego, że na co dzień elektrykiem jeździ się wygodniej, niż autem spalinowym. Bo nie zmienia biegów, dzięki rekuperacji sam hamuje odzyskując przy tym energię, a do tego nie dymi, nie smrodzi i nie zanieczyszcza powietrza. Ale Kia EV2 do segmentu miejskich crossoverów wnosi jeszcze coś ekstra – wyjątkowy komfort i ciszę. Zawieszenie auta zestrojono w europejskim centrum badawczym marki, założono do niego dedykowane opony Hankook iON lub Michelin Pilot Sport (dla GT-Line), w nadkolach pojawiły się specjalne maty wygłuszające, a przednia szyba jest akustyczna (a w topowej GT-Line również przednie szyby boczne). Efekt? Kia EV2 jest jednym z najcichszych samochodów w swoim segmencie. A to może być sugestią ze strony producenta, że nadaje się także do dalszych wypadów poza miasto. I zdaje się to znajdować potwierdzenie w innych liczbach.

Kia EV2. Zasięg i ładowanie

Szacunkowy średni zasięg podstawowej wersji z akumulatorem 42,2 kWh to 317 KM. Na jego potwierdzenie przez WLTP czekamy, bo auto jest w trakcie homologacji, ale sama Kia zazwyczaj wylicza ten parametr ostrożnie i zachowawczo. Więc może być tylko lepiej. W warunkach miejskich, gdzie elektryki zużywają sporo mniej energii niż w trasie (to przede wszystkim efekt niższych prędkości, ale też częstszych hamowań, które pozwalają odzyskać dużą część energii), możliwe będzie pewnie przejechanie 370-380 km. 

Z kolei wersja z większym akumulatorem 61 kWh zapewniać ma 453 km zasięgu, przez co staje się bezkonkurencyjna na tle rywali, którzy przejeżdżają na jednym ładowaniu dystans od 40 do 130 km mniejszy. A jak to będzie wyglądało w mieście? Kia na razie nie podaje nawet szacunków, ale można się o nie pokusić wyciągając wnioski z tego, co na tym polu reprezentuje Kia EV3. Jej zasięg w cyklu mieszanym WLTP to 436 km, a miejski to aż 584 km. Zatem w przypadku modelu EV2 może to być około 600 km!

Jednocześnie średni zasięg na poziomie 450 km oznacza, że w trasie, podczas jazdy z prędkościami ekspresowymi i autostradowymi, przejdziemy realnie około 300-350 km. I będziemy mogli dość sprawnie się naładować, bo od 10 do 80 proc. w czasie 30 minut. 

A to nie koniec dobrych wiadomości, bo EV2 jest także pierwszym modelem Kii, który otrzymuje możliwość dokupienia mocniejszej ładowarki pokładowej. W standardzie to nadal 11 kW, ale po dopłaceniu 3500 lub 6000 zł (zależnie od wersji) auto będzie przyjmowało prąd AC o mocy 22 kW. Co to oznacza w praktyce? Z odpowiedniego gniazda większy akumulator naładujemy do 100 proc. w zaledwie trzy godziny, a mniejszy w czasie 2,5 godz. To ukłon w stronę tych, którzy parkują w miejscach z dostępem do słupków o mocy 22 kW (często spotyka się je w centrach miast, galeriach handlowych, na publicznych parkingach etc.). Ładowanie prądem przemiennym (AC) jest może dłuższe, ale często także sporo tańsze (cena kWh waha się między 1,6 a 2 zł, choć zdarzają się promocje po 1 zł) i mniej obciąża akumulator.

Reasumując, Kia EV2 to elektryk, który zarówno pod kątem zasięgu jak i ładowania został zaprojektowany z myślą o mieszkańcach miast, którzy nie mają własnego garażu czy miejsca parkingowego z bezpośrednim dostępem do gniazdka z prądem. Nawet gdy przejeżdżamy dziennie po mieście 50 km, to wersję z mniejszą baterią będziemy ładowali raz na tydzień, a tę z większą – raz na 10 dni. Szybko i sprawnie. Oraz tanio.

Cena Kia EV2: Czy to najtańszy i najlepiej wyposażony elektryk na rynku?

Najtańsza Kia EV2 z akumulatorem 42,2 kWh kosztuje 99 900 zł. I tylko ją można mieć w zupełnie nowej wersji wyposażenia Light. Przygotowana została ona z myślą o klientach, którzy od samochodu tej klasy nie oczekują wodotrysków, ale zależy im na podstawowych wygodach, przede wszystkim – bezpieczeństwie. Dlatego Kia EV2 Light ma w standardzie nie tylko 7 poduszek powietrznych, asystenta utrzymania auta pośrodku pasa ruchu (LFA2), czy system autonomicznego hamowania z funkcją wykrywania pojazdów, pieszych i rowerzystów i hamowania na skrzyżowaniach oraz aktywnego wspomagania ruchu kierownicą w celu uniknięcia kolizji (FCA2). W wyposażeniu standardowym jest tu nawet system monitorowania martwego pola z funkcją automatycznej korekty toru jazdy (BCA) oraz tempomat aktywny Stop&Go, który świetnie sprawdzi się w korkach. W tym segmencie takie wyposażenie i to w standardzie, to prawdziwy ewenement.

Poza tym wszystkim Light oferuje znany z innych modeli panoramiczny potrójny wyświetlacz składający się z cyfrowego 12,3-calowego zestawu wskaźników kierowcy, 12,3-calowego ekranu multimedialnego i umieszczonego między nimi 5,3-calowego dotykowego ekranu do sterowania klimatyzacją. Jest oczywiście bezprzewodowy Apple CarPlay i Android Auto, ale także system dostępu bezkluczykowego, kamera cofania, przednie i tylne czujniki cofania, reflektory LED, klimatyzacja automatyczna i fotochromatyczne lusterko wsteczne. Wszystko, czego potrzeba do komfortowego poruszania się w miejski dżungli. A jeżeli od miejskiego auta oczekujecie czegoś więcej, to są jeszcze znacznie lepiej wyposażone wersje:

Air, która dodatkowo ma m.in.: klimatyzację dwustrefową, nawigację, asystenta jazdy autostradowej HDA2, automatyczne wycieraczki, składane elektrycznie lusterka zewnętrzne, 16-calowe felgi aluminiowe 

Earth, wyposażona ekstra w: ładowarkę indukcyjną do telefonu, system nagłośnienia Harman Kardon, podgrzewane fotele przednie i kierownicę, nawiewy klimatyzacji dla pasażerów z tyłu, oświetlenie wnętrza LED

Topowa GT-Line, gdzie znajdziemy opcje znane ze znacznie większych i droższych modeli, m.in: system kamer 360°, system zdalnego wjazdu i wyjazdu z miejsca parkingowego przy użyciu pilota, kluczyk cyfrowy, elektrycznie regulowany fotel kierowcy z funkcją pamięci ustawień, wentylowane fotele przednie, tapicerkę ze skóry wegańskiej, kameralne oświetlenie wnętrza, automatycznie chowane i odchylane klamki zewnętrzne, przyciemniane szyby, technologię V2L, 19-calowe felgi aluminiowe i dodatki stylistyczne GT-Line.

Bez względu na to, na jaką wersję się zdecydujemy, gratis otrzymamy mobilną ładowarkę Green Cell Habu SE. Wystarczy podłączyć ją bezpośrednio do gniazda siłowego w domu, garażu czy na miejscu parkingowym i możemy od razu ładować EV2 z mocą do 11 kW. Bez konieczności instalowania WallBoxa.

Z płatnych opcji mamy do wyboru m.in. dwumiejscową tylną kanapę z możliwością przesuwania (1500 zł), pompę ciepła (4000 zł), pakiet kolorystyczny dla Earth (jasna tapicerka za 1000 zł), dach panoramiczny (4300 zł, dostępny tylko w GT-Line). A do Earth możemy jeszcze dokupić bogaty pakiet Business Line za 9500 zł.

Kia EV2. Podsumowanie i którą wersję wybrać

Kia nie jest pierwszą marką, która wjechała w segment miejskich elektryków. Cierpliwie czekała, co pokażą inni, a następnie postanowiła zrobić to wszystko, co oni, tylko znacznie lepiej. W niewielkim nadwoziu zaprojektowała bardzo przestronne i funkcjonalne wnętrze, a następnie przeniosła do niego wszystko, co ma najlepszego w swoich większych i droższych modelach, łącznie z wyposażeniem. W samochodzie segmentu B można mieć nawet wentylowane fotele, kamery 360 stopni, cyfrowy kluczyk i zdalne parkowanie! I jeszcze pakiet systemów bezpieczeństwa już w najtańszej wersji, który daleko wykracza poza standardy w tej klasie.  

Do tego pod względem zasięgu i ładowania przemyślano tutaj wszystko tak, aby EV2 było elektrykiem, którego nie trzeba ładować w domu. I którym jednocześnie można pojechać daleko od domu.

Jeżeli myślicie o EV2, jako o samochodzie wyłącznie miejskim, ewentualnie na dojazdy na działkę, to śmiało możecie celować w dynamiczniejszą wersję z mniejszym akumulatorem. Ładować ją będziecie raz na tydzień, a co dość istotne  – akumulatorom w technologii LFP nie tylko nie szkodzi każdorazowe ładowanie do 100 proc., ale wręcz jest to wskazane.

Jeżeli jednak czasami zamierzacie wykorzystywać EV2 do dalszych podróży, to powinniście dopłacić 20 tys. złotych do akumulatora 61 kWh. W tym wypadku jednak, ze względu na jego typ (NMC), na co dzień zaleca się ładowanie go do 80 proc., a tylko przed dłuższymi wypadami do 100 proc. Dzięki temu latami zachowa wysoką sprawność. Ale 80 proc. z 600 km nadal oznacza prawie 500 km zasięgu po mieście. Czyli statystyczny Polak przejeżdżający średnio 20 km dziennie, będzie musiał ładować się raz na 3-4 tygodnie.

Wyposażenie? To już zależy wyłącznie od Waszego budżetu i potrzeb. Ale bardzo doceniam EV2 za to, że w wyższych wersjach daje Wam możliwości i opcje znane z wielkich SUV-ów. Ale bez konieczności kupowania wielkiego SUV-a. Bo tych mamy już w polskich miastach zdecydowanie zbyt dużo.

Udostępnij

facebookxmail

Powiązane

Kia PV5: Elektryczny samochód dostawczy roku. Dlaczego zmienia reguły gry w biznesie?

Użytkowy PV5 Aktualności Elektryczny (EV) Technologia

Kia PV5: Elektryczny samochód dostawczy roku. Dlaczego zmienia reguły gry w biznesie?

20 marca, 2026

Kiedy myślimy o samochodzie dostawczym, zazwyczaj przed oczami mamy „blaszaka” – proste narzędzie na kołach, którego jedynym zdaniem jest przetransportowanie…

Najlepszy pierwszy samochód dla młodego kierowcy w 2026 roku. Bezpieczne modele Kia dla początkujących 

EV2 Aktualności Modele EV3 Picanto Stonic Ekologiczny Miejski

Najlepszy pierwszy samochód dla młodego kierowcy w 2026 roku. Bezpieczne modele Kia dla początkujących 

15 marca, 2026

Od marca 2026 r. prawo jazdy mogą zdawać osoby, które ukończyły 17. rok życia, choć poruszać się po drogach będą…

Kia K4 vs Kia Ceed: Czy następca kultowego kompaktu to już klasa średnia wyższa?

K4 Aktualności Modele Ceed Ceed Kombi Hybrydowy (HEV) Spalinowy Miejski Rodzinny Hatchback Kombi

Kia K4 vs Kia Ceed: Czy następca kultowego kompaktu to już klasa średnia wyższa?

10 marca, 2026

Następca Kii Ceed jest od niej wyraźnie dłuższy, ma większy bagażnik, zupełnie inną stylistykę i wnętrze oraz wyposażenie spotykane dotychczas…