Pod koniec 2026 roku Kia będzie miała w ofercie 15 różnych modeli, a uwzględniając ich wersje nadwoziowe – aż 20. I tylko dwa z nich będą miały więcej niż dwa lata – EV9 i Sorento. Wszystkie pozostałe, to auta nowe lub gruntownie odświeżone. O ile w zeszłym roku mieliśmy gównie wysyp nowości elektrycznych, to ten rok należał będzie do modeli spalinowych. Zobaczcie, co w najbliższych miesiącach pojawi się w salonach marki.
Kia wymienia prawie całą swoją gamę. W dwa lata!
Spis treści:
Zazwyczaj producenci samochodów wprowadzają na rynek 2-3 nowe bądź zmodernizowane modele w ciągu roku. Rzadko zdarza się, aby było to 4-5 modeli, a jeszcze większa liczba debiutów jest w zasadzie niespotykana, nawet w przypadku największych światowych koncernów. Przynajmniej w ujęciu europejskim, a nie globalnym.
17 debiutów w 24 miesiące
Kia na przestrzeni zaledwie dwóch lat, wymieni lub gruntownie odświeży niemal całą swoją gamę modelową oferowaną na europejskim rynku. Proces ten zapoczątkowany został w ubiegłym roku i będzie kontynuowany w obecnym. Ale o ile w 2025 do salonów wjeżdżały głównie nowe elektryki, to 2026 będzie należał do modeli spalinowych.
Łącznie w 2025 roku na rynek wjechało dziewięć nowych lub wyraźnie zmodernizowanych modeli Kia:
- EV4
- EV4 Fastback
- EV5
- K4
- Stonic
- EV6
- Sportage
- PV5 5-osobowe
- PV5 dostawcze
W roku 2026 spodziewać się możemy ośmiu nowych bądź odświeżonych modeli:
- K4 Kombi
- EV2
- Xceed
- Seltos
- Niro
- PV5 6-osobowe
- PV5 7-osobowe
- PV5 Podwozie
Pojawią się także napędy AWD w modelach elektrycznych EV3/ EV4/ EV5, a także topowe specyfikacje GT. Łącznie daje to 17 nowych i odświeżonych modeli na przestrzeni zaledwie dwóch lat. Najstarszymi modelami w gamie będą… EV9 i Sorento po liftingu, czyli auta, które przecież nadal wyglądają bardzo świeżo!
Gdy podzielimy wszystkie modele na rodzaje napędu , to do wyboru klienci będą mieli:
- 8 osobowych modeli elektrycznych: EV2, EV3, EV4, EV4 Fastback, EV5, EV6, EV9, PV5
- 8 modeli z silnikami spalinowymi: Picanto, Stonic, Xceed, Sportage, K4, K4 Kombi, Seltos, Sorento
- 2 elektryczne modele dostawcze: PV5 Dostawcze PV5 Podwozie
- 5 klasycznych hybryd (HEV): Niro, Sportage, Sorento, K4, K4 Kombi
- 2 hybrydy plug-in (PHEV): Sportage, Sorento
- 4 usportowione wersje GT: EV3, EV4, EV5, EV6
Elektryczna ofensywa 2025
Ubiegły rok Kia rozpoczęła z przytupem – jej elektryczny kompaktowy crossover EV3 wywalczył tytuł Światowego Samochodu Roku 2025, pokonując w pośrednim starciu kilkudziesięciu konkurentów.
Chwilę później byliśmy świadkami faceliftingu modelu EV6, czyli auta, które w 2022 roku wygrało konkurs na Europejski Samochód Roku i w momencie wejścia na rynek zdumiewało architekturą 800V, szybkością ładowania, zasięgiem i osiągami, szczególnie wersji GT. W ramach gruntownego liftingu zmieniono mu nie tylko twarz, materiały we wnętrzu ale także powiększono akumulatory oraz poprawiono parametry ładowania i osiągi. Dobre stało się jeszcze lepsze.
Następnie przyszedł czas na EV4 – pierwszy samochód elektryczny Kii, który nie jest SUV-em ani Crossoverem. Tylko hatchbackiem. Albo liftbackiem z wydłużonym nadwoziem, powiększonym do 490 litrów bagażnikiem i bardziej komfortową tylną kanapą.
Pod koniec roku do salonów wjechało z kolei EV5, czyli SUV wielkością zbliżony do Sportage’a. Tylko oczywiście elektryczny, a co za tym idzie – wybitnie przestronny (566 litrów bagażnika + 44-litrowy frank pod przednią maską), świetnie wyciszony, wyposażony (w wersji GT-Line ma nawet masaż w fotelu kierowcy) i dynamiczny (8,4 sekundy do 100 km/h).
Wisienką na torcie jest PV5 – pierwszy elektryczny samochód użytkowy Kii. I jednocześnie jedno z pierwszych tego typu aut na świecie, które od podstaw zostało zaprojektowane, jako elektryk. To oznacza m.in. nisko osadzoną podłogę, niebanalny wygląd i niemal nieograniczone możliwości aranżacji wnętrza czy stosowania różnych zabudów. Na początek do salonów wjechały dwie wersje: 5-osobowa z gigantycznym bagażnikiem o pojemności 1320 litrów oraz dostawcza z przestrzenią ładunkową przekraczającą 4,4 metra sześciennego.
Jak wyraźnie widać, w ubiegłym roku Kia mocno rozpędziła gamę swoich modeli elektrycznych. Łącznie wjechało ich na rynek aż pięć. A EV4 i PV5 w dwóch wersjach nadwoziowych. Nie oznacza to jednak, że marka zapomniała o swoich „spalinowych” klientach.
Spalinowe debiuty 2025
Picanto, Sonic, Sportage – te trzy klasyczne modele Kia doczekały się w ubiegłym roku liftingów. I to solidnych, żeby nie powiedzieć – radykalnych. Bo zmiany nie polegały jedynie na delikatnym „podkręceniu” designu, a na gruntownym przemodelowaniu frontów aut. Nadano im rysy wpisujące się w nową filozofię projektowania marki Kia: „przeciwieństwa, które się przyciągają”.
Stonic poza odmienionym nadwoziem, otrzymał zupełnie nowe wnętrze, a także wyposażenie i technologie. W Sportage’u także zmieniono stylistykę a ponadto poprawiono materiały wykończeniowe i wyciszenie, pojawił się wyświetlacz head-up, czytnik linii papilarnych i kilka innych udogodnień, a do tego wzmocniono napędy hybrydowe – HEV ma teraz 239 KM, a PHEV 288 KM.
Ale poza gruntownymi liftingami tych modeli pojawił się też zupełnie nowy zawodnik – K4, czyli następca Ceeda. Kompakty wymiarami wykraczający poza standardy segmentu C. W klasycznym nadwoziu hatchbacka zmieszczono nie tylko imponujący 438-litrowy bagażnik, ale także świetne wyposażenie (np. wyświetlacz HUD, audio Harman Kardon, kamery 360 stopni, wentylowane fotele) i klasyczne benzynowe silniki o mocy od 115 do 180 KM. Do tego dochodzi niebanalny design. A to nie koniec dobrych wiadomości, bo K4 za chwilę doczeka się jeszcze innej odmiany nadwoziowej…
Rok 2026 należy do benzyny i hybrydy
Kia nie zamierza zdejmować nogi z pedału gazu. Na ten rok zaplanowała debiut dwóch zupełnie nowych modeli, poważny lifting dwóch kolejnych, a do tego nowe wersje nadwozia i napędowe w kilku kolejnych. Zacznijmy zatem od zupełnie nowych modeli
Kia EV2 (kwiecień 2026) – mały crossover z zasięgiem nawet 500 km po mieście już został zaprezentowany i przekonuje do siebie nie tylko oryginalnym nadwoziem, ale przede wszystkim niespotykaną w tym segmencie przestronnością wnętrza i możliwościami jego aranżacji. Choć ma raptem 406 cm długości (mniej niż Kia Stonic), to w bagażniku może zmieścić ponad 400 litrów bagaży. Przestronne wnętrze może być przeznaczone dla 4 lub 5 pasażerów, w zależności od konfiguracji tylnej kanapy.
Auto oferowane będzie z dwoma akumulatorami o pojemności 42,2 kWh lub 61 kWh. Cennik poznamy w marcu, a pierwsze egzemplarze ze standardową baterią wjadą do salonów w kwietniu. Wersja z większym akumulatorem zadebiutuje w lipcu.
Kia Seltos (lipiec 2026) – model znany od 2019 roku z innych rynków (min. koreańskiego, amerykańskiego, australijskiego) doczekał się drugiej generacji i przy tej okazji wprowadzony zostanie także do Europy. Ma być bardziej SUV-em niż crossoverem, prawdopodobnie dostępne będą wersje z napędem na cztery koła, a pozycjonowany będzie ciut niżej niż Sportage. Oprócz wersji spalinowych (najpewniej silnik 1.6 T-GDI) będzie również hybrydowa. Kia zdradza, że Seltos HEV będzie miał napęd e-AWD, co oznaczać może, że tylną oś napędzał będzie wyłącznie elektryk. Ta wersja pojawi się jednak w salonach dopiero w grudniu, natomiast spalinowa znacznie wcześniej, bo już w lipcu.
Przejdźmy do modeli, które w tym roku przejdą facelifting. I to z dużym prawdopodobieństwem – solidny.
Kia XCeed FL (lipiec 2026) – jeden z najbardziej udanych i najchętniej kupowanych kompaktowych crossoverów już raz przeszedł kurację odmładzającą. Tegoroczny zabieg, jakiemu ma zostać poddane auto to będzie już poważna operacja, która zmieni dość radykalnie nie tylko wygląd zewnętrzny, ale także wnętrze auta. Pierwsze egzemplarze maja trafić do Polski w lipcu.
Kia Niro HEV FL (czerwiec/lipiec 2026) – crossover, który jeszcze do niedawna oferowany był w trzech odmianach zelektryfikowanych (BEV, HEV i PHEV) pozostanie w ofercie już tylko jako klasyczna hybryda. Ale zmodernizowana i to nie tylko pod kątem designu, ale także samego napędu. Premiera w salonach na początku wakacji.
A teraz nowe wersje nadwoziowe i napędowe, których możemy się spodziewać w najbliższych miesiącach.
Kia K4 Kombi oraz HEV (kwiecień i grudzień 2026) – dobrze przyjęty przez rynek hatchback lada chwila będzie miał bardziej praktyczną odmianę. Wersję kombi wydłużono aż o 25,5 cm przez co jej całkowita długość to niemal 470 cm. Dzięki temu pod tylną klapą wygospodarowano aż 604 litry na bagaże. Cennik już jest znany – do tej odmiany dopłacić trzeba tylko 6000 zł względem hatchbacka. Na polskie drogi samochód wyjedzie na przełomie kwietnia i maja. Z kolei pod koniec roku oferta uzupełniona zostanie o nowy napęd hybrydowy. Co ciekawe, trafi on zarówno do hatchbacka, jak i kombi.
Kia EV3, EV4 i EV5 w wersjach AWD oraz GT (lipiec 2026) – trzy elektryczne modele doczekają się usportowionej odmiany GT, która w przypadku każdego z nich będzie miała napęd na cztery koła AWD oraz prawie 300 KM, dzięki czemu przyspieszać mają do 100 km/h w czasie około 6 sekund. Największą nowością jest tu jednak system VGS, który ma imitować nie tylko dźwięk silnika spalinowego, ale także… zmiany biegów! Mają być one nie tylko słyszalne, ale też odczuwalne – zarówno podczas przyspieszania, hamowania (redukcje przełożeń), jak i manualnej zmiany przełożeń. System będzie brał po uwagę nawet to, który bieg wrzuciliśmy i jakie jest obciążenie silnika – przykładowo, gdy na 5. biegu i przy 50 km/h wciśniemy pedał gazu w podłogę, to GT nie wyrwie do przodu, jak typowy elektryk, tylko będzie „rozkręcał się” jak auto spalinowe, stopniowo nabierając obrotów. Premiera tej technologii, jak i wyposażonych w nią wersji GT już na początku wakacji w salonach marki. Jeśli dla kogoś to za dużo, to pojawić ma się także napęd AWD w „zwykłych” wersjach.
Kia PV5 w nowych wersjach (wrzesień/październik 2026) – obecnie auto oferowane jest jako pięcioosobowy van albo dostawczak w nadwoziu L2H1 (czyli wydłużony, o standardowej wysokości). Wczesną jesienią dołączyć do nich ma wersja osobowa mieszcząca sześcioro lub siedmioro pasażerów, a także krótsza wersja dostawcza (L1H1). Wersje napędowe raczej pozostaną bez zmian – 122 KM z akumulatorem 51,5 kWh lub 163 KM z baterią o pojemności 71,2 kWh.
Dla każdego coś dobrego. Spalinowego lub elektrycznego
Najcenniejszy wniosek, jaki wysnuć można z tego wszystkiego jest taki, że Kia stara się spełniać obietnicę, jaką złożyła dwa lata temu – oferować różnorodne napędy tak długo, jak to możliwe. Aby dać ludziom wybór. W efekcie w tym roku do oferty z jednej strony wjedzie elektryczne EV2, a EV3, EV4 i EV5 otrzymają napędy AWD oraz sportową odmianę GT, a z drugiej – zadebiutuje Seltos, K4 w kombi, zmodernizowany XCeed i Niro.
Pod koniec roku klienci marki wybierać będą mogli pomiędzy – uwzględniając wersje nadwoziowe – 8 modelami elektrycznymi, 8 spalinowymi, 5 hybrydami i 2 hybrydami plug-in.Więc z pewnością każdy znajdzie w tej gamie coś dla siebie. Nie tylko coś nowego, ale i coś wyjątkowego.
Powiązane
Użytkowy Aktualności Modele Sportage Plug-in Hybrid (PHEV) Hybrydowy (HEV) Spalinowy Ekologiczny Rodzinny SUV/Crossover
Kia Sportage 2025/2026 – którą wersję wybrać? Przewodnik po silnikach i wyposażeniu
15 lutego, 2026
Szukasz idealnej Kii Sportage? Porównujemy silniki 1.6 T-GDI, hybrydy HEV oraz PHEV. Sprawdź, która wersja wyposażenia – od M po…
EV5 EV2 PV5 Kia i rynek Aktualności EV3 EV4 EV6 i EV6 GT EV9 Elektryczny (EV) Plug-in Hybrid (PHEV)
Europa: Dwa razy więcej elektryków niż diesli!
31 stycznia, 2026
To wydarzenie przejdzie do historii polskiej motoryzacji. W 2025 r. po raz pierwszy zarejestrowano u nas więcej nowych samochodów elektrycznych…
Kia EV3, EV4 i EV5 w wersjach GT. Więcej mocy, trakcji, dźwięku i emocji
25 stycznia, 2026
Po EV6 i EV9, Kia wprowadza do oferty trzy nowe modele elektryczne ze znaczkiem GT – kompaktowego crossovera EV3 GT,…















