Nowa Kia Niro. Lek na uspokojenie (TEST)

To nie jest samochód do wyścigów spod świateł. To nie jest auto, na widok którego serce chce wyskoczyć z klatki piersiowej. Ten wóz nie przyprawi Was o gęsią skórkę. Ale nowa Kia Niro zapewnia coś, czego współczesnym samochodom często brakuje – święty spokój. Zarówno, jeżeli chodzi o eksploatację, jak i odczucia z jazdy. Ze zdumieniem odkryłem, że jeżdżąc Niro HEV po prostu odpoczywałem. Mój portfel też.

Nowa Kia Niro. Lek na uspokojenie (TEST)

    Spis treści:

Więcej zajęć i obowiązków. Więcej pracy i wyzwań. Więcej celów do osiągnięcia, „targetów” w firmie, poprzeczek do przeskoczenia. Więcej czasu w korkach, w drodze, więcej koni, więcej prędkości. Współczesne życie to ciągły wyścig o więcej wszystkiego i tylko jednego mamy w tym życiu mniej – czasu dla siebie i zwyczajnego spokoju. Tak wiem, bardzo filozoficzny początek, jak na materiał, który ma być testem samochodu. Ale dokładnie do takich przemyśleń zmusiła mnie nowa hybrydowa Kia Niro, z którą spędziłem kilka dni.

Nowa Kia Niro HEV. Wrażenia z jazdy i osiągi

Bądźmy zupełnie szczerzy – 138 koni mechanicznych i 11,3 sekundy do setki to nie są liczby, które robią wrażenie w 2026 roku.  Dlatego wsiadając za kierownicę hybrydowego Niro byłem przygotowany psychicznie na to, że będę cierpiał i to na wielu płaszczyznach. I że być może wszędzie będę spóźniony. Ale mniej więcej w ciągu 15 sekund od uruchomienia auta zrozumiałem, że wcale tak nie będzie. Bo ewidentnie przy okazji liftingu inżynierowie Kii podłubali trochę przy napędzie hybrydowym auta przekazując więcej odpowiedzialności motorowi elektrycznemu. Nie jest on zbyt mocny (43,5 KM), ale ma całkiem spory moment obrotowy wynoszący 170 Nm. W efekcie ruszając z miejsca i przy niższych prędkościach czujemy wyraźne „kopnięcie” z elektryka i samochód żwawo, bez chwili zwłoki rusza przed siebie.

Gdy zachodzi taka potrzeba, uruchamia się oczywiście jednostka spalinowa, ale robi to gładko, bez wibracji i szarpnięć. Generalnie przy mniejszym obciążeniu trudno zorientować się, czy silnik spalinowy pracuje, czy nie. Dopiero mocniejsze wbicie pedału gazu w podłogę rozkręca wał korbowy do wyższych prędkości obrotowych, ale dźwięk wolnossącego czterocylindrowego motoru nie jest ani trochę drażniący. Szczególnie, że całość współpracuje ze skrzynią 6DCT, czyli dwusprzęgłowym automatem o sześciu przełożeniach. To eliminuje efekt „wycia silnika” znany z hybryd opartych na skrzyniach bezstopniowych CVT. Mówiąc krótko, Kia Niro HEV normalnie zmienia biegi i wrażenia z jazdy są dokładnie takie, jak w aucie spalinowym. Z tą różnicą, że tutaj motor spalinowy dość często pozostaje wyłączony.

Za to wrażenia z hamowania mogą być w Niro HEV zupełnie inne niż w autach spalinowych, a to za sprawą regulowanej łopatkami przy kierownicy mocy rekuperacji. Można zatem niemal całkowicie wyeliminować konieczność używania fizycznego pedału hamulca, co bardzo usprawnia jazdę po mieście. Nie bez znaczenia jest też fakt, że dzięki hamowaniu rekuperacyjnemu Niro oszczędza klocki i tarcze hamulcowe. Wszystko zależy oczywiście od stylu jazdy, ale jak wynika z doświadczeń większości użytkowników, przednie tarcze i klocki bez problemu wytrzymują przebieg 150 000 km.

Nowa Kia Niro HEV. Zużycie paliwa

Akumulator trakcyjny Niro HEV ma 1,3 kWh pojemności, więc jest w stanie zgromadzić na tyle dużo energii, aby przyspieszyć do 50-60 km/h wyłącznie na energii elektrycznej, niemniej wymaga to cierpliwości. Często zdarzało się, że jechałem stabilnie 70-90 km/h bocznymi drogami i silnik spalinowy również milkł, a Niro jechało przez dłuższą chwilę tylko na elektryce. Dopiero przy wyższych prędkościach, powyżej 100 km/h można odczuć pewne niedostatki mocy, ale umówmy się – jeżeli jedziecie autostradą, to drugorzędne znacznie ma to, jak szybko przyspieszycie od 100 do 140 km/h. Nikt o zdrowych zmysłach stoperem tego sprawdzał nie będzie.

Zresztą Niro HEV swoim charakterem, działaniem całego układu hybrydowego i intuicyjnymi wskazaniami na zegarach, zachęca do ekonomicznej jazdy. Ale w żadnym wypadku do bycia zawalidrogą. Bardzo szybko można wyczuć optymalne położenie pedału gazu, w którym auto sprawnie przyspiesza, a zużycie paliwa pozostaje imponująco niskie. Na bocznych drogach i w mieście bez problemu można uzyskać rezultaty w okolicach 4 do 4,5 litra litra benzyny na 100 km. Na szybkich odcinkach ekspresowych i autostradowych będzie to niecałych 6 litrów. Poniżej na zdjęciu macie uwieczniony mój średni wynik z 90 km normalnej jazdy, z czego około połowa przypadła na miasto, a druga połowa na trasę S8 ze stabilną prędkością 120 km/h. Wniosek: 43-litrowy zbiornik paliwa wystarczy na przejechanie około 800-850 km, a w miejskich warunkach nawet na 1000 km!

Mówiąc krótko, cały napęd Niro HEV został zaprojektowany tak, aby zapewniać nie tylko płynność jazdy, ale też zachęcać do oszczędzania. Tutaj po prostu nie chce się wbijać pedału gazu w podłogę. Człowiek zwyczajnie nie ma na to ochoty. Nie widzi sensu w urwaniu minuty czy dwóch z czasu przejazdu. Szczególnie, że te minuty może spędzić we wnętrzu Niro, które jest wyjątkowo przyjemne.

Nowa Kia Niro HEV. Wnętrze i bagażnik

Zacznijmy od tego, że Niro HEV jest bardzo dobrze wyciszone, a odpowiadają za to choćby laminowane szyby boczne w wersji XL. Dorzućmy do tego bardzo przyjemnie grające audio Harmana Kardona (opcja w L, standard w XL), a czujemy się akustycznie odizolowani od świata zewnętrznego.

Druga rzecz, to naprawdę świetne materiały wykończeniowe, jak na ten segment. Tapicerka z wysokiej jakości skóry wegańskiej, estetyczne detale i wstawki, a do tego elementy z którymi najczęściej mamy kontakt są miękkie i przyjemne w dotyku. Nawet plastik sprawia wrażenie grubego, solidnego i porządnego. Po prostu stara, dobra szkoła.

Podobnie rzecz ma się z ergonomią. Kia nie upychała obsługi wszystkich funkcji na siłę w ekranie multimedialnym, lecz pozostawiła nam całkiem sporo przycisków i pokręteł, logicznie i intuicyjnie rozmieszczając je na konsoli środkowej i desce rozdzielczej. Wszystko jest pod ręką, doskonale rozplanowane i czytelne. Nie ma tu ani jednej irytującej rzeczy. Dostęp do gniazd USB-C jest banalny, podobnie jak do uchwytów na kubki, które można złożyć, powiększając tym samym schowek w konsoli środkowej. Kieszenie w drzwiach są obszerne, panel do sterowania szybami specyficznie umiejscowiony pod kątem, co ułatwia jego obsługę, a przyciski na kierownicy opisane tak dobrze, że nie trzeba ani chwili się zastanawiać który do czego służy. Jeżeli chodzi o rozplanowanie wnętrza, jego jakość i ergonomię obsługi Kia Niro może być wzorem do naśladowania przez większość producentów.

Powodów do narzekania nie pozostawia też przestronność kabiny. Na 443 cm długości udało się wygospodarować sporo miejsca dla czworga pasażerów oraz całkiem pokaźny bagażnik. Ma 430 litrów pojemności, do tego jest głęboki i bardzo ustawny. Niro HEV można więc śmiało traktować jako auto rodzinne, w którym bardzo przyjemnie spędza się czas i które wręcz zachęca do dalszych podróży. Miałem wrażenie, że im więcej w nim siedziałem, tym bardziej wypoczęty i uspokojony z niego wysiadałem.

Nowa Kia Niro HEV. Komfort i wyposażenie

Duży wpływ na ogólny komfort podróżowania testowym egzemplarzem Niro HEV z pewnością miał fakt, że była to topowa wersja XL wyposażona nawet w elektrycznie sterowane fotele z funkcją relaksu i wentylacją, wspomniane audio Harmana Kardona, wyświetlacz HUD na przedniej szybie, system kamer 360 stopni, elektryczną klapę bagażnika, cyfrowy kluczyk czy asystenta jazdy autostradowej HDA2 rozbudowanego o funkcję automatycznej zmiany pasa ruchu. I korzystałem tutaj z tego systemu znacznie chętniej i częściej niż w jakimkolwiek innym modelu Kia. Bo Niro HEV swoim usposobieniem po prostu zachęca do tego, by jednym przyciskiem na kierownicy włączyć HDA, tylko trzymać delikatnie rękę na kierownicy, patrzeć przed siebie i odpoczywać.

Mylicie się jednak, jeżeli myślicie, że w związku z takim a nie innym charakterem auta, zawieszenie zestrojono tutaj miękko, jak babciny tapczan. Kia wie, że wówczas auto również prowadziłoby się, jak tapczan, a tego starano się za wszelką cenę uniknąć. W efekcie zawieszenie Niro HEV jest sprężyste – dobrze wybiera niedoskonałości w postaci dziur czy kolein, sprawnie przejeżdża przez progi zwalniające, ale nie jest ani trochę chybotliwe i nie ma tendencji do bujania, myszkowania czy zbytniego wychylania się w zakrętach. W połączeniu z komunikatywnym układem kierowniczym daje kierowcy poczucie pełnej kontroli nad autem w każdym warunkach. Czyli jest tak, jak przyzwyczaiła nas do tego Kia i jak być powinno w autach skrojonych pod europejskie wymagania.

Nowa Kia Niro HEV. Podsumowanie

We współczesnych czasach samochód jest nie tylko środkiem transportu z punktu A do punktu B. Coraz częściej jest też miejscem, w którym po prostu spędzamy najwięcej czasu pomiędzy codziennymi obowiązkami, często stojąc w miejskich korkach. A jeżeli tak, to auto powinno być również azylem, który zapewnia nam spokój, komfort, pewien rodzaj ukojenia. I dokładnie taka jest hybrydowa Kia Niro. To nie jest auto dla tych, którzy zawsze i za wszelką cenę chcą jak najszybciej dojechać do celu. To samochód, w którym tak przyjemnie spędza się czas, że człowiekowi przestaje się spieszyć. Auto, które zapewnia spokój nie tylko podczas jazdy, ale także pod dystrybutorem i w serwisie. Klocki i tarcze hamulcowe wymienia się tu znacznie rzadziej niż w autach spalinowych, a cały układ hybrydowy oparty na wolnossącym silniku spalinowym jest niezawodny i bezobsługowy (oczywiście poza standardowymi wymianami oleju i filtrów). Jeżeli zatem szukacie auta, które zapewni Wam święty spokój, to Kia Niro HEV jest idealnym kandydatem.

Udostępnij

facebookxmail

Powiązane

Wyprzedaż Kia 2026: Samochody elektryczne taniej nawet o  66 000 zł – ceny już od  99 900 zł

EV5 EV2 Użytkowy PV5 Aktualności Modele EV3 EV4 EV6 i EV6 GT EV9 Elektryczny (EV) Miejski Rodzinny SUV/Crossover Hatchback

Wyprzedaż Kia 2026: Samochody elektryczne taniej nawet o  66 000 zł – ceny już od  99 900 zł

15 października, 2026

Kia rozpoczęła wyprzedaż samochodów elektrycznych z atrakcyjnymi rabatami. Miejska Kia EV2 z zasięgiem nawet 430 km w mieście już za…

Wyprzedaż Kia 2026: rabaty do 16 500 zł i leasing od 866 zł netto miesięcznie

Seltos K4 Aktualności XCeed Stonic Sportage Sorento Hybrydowy (HEV) Spalinowy Miejski Rodzinny SUV/Crossover Hatchback Kombi Uncategorized

Wyprzedaż Kia 2026: rabaty do 16 500 zł i leasing od 866 zł netto miesięcznie

10 października, 2026

Kia Stonic za 83 990 zł lub w leasingu za 866 zł netto miesięcznie. Bestsellerowa Kia Sportage już za 123…

Kia EV2 GT-Line Long Range. Odrodzenie

EV2 Aktualności Elektryczny (EV) Miejski Rodzinny SUV/Crossover Uncategorized

Kia EV2 GT-Line Long Range. Odrodzenie

30 września, 2026

Gdyby życie i kariery ludzi, którzy odpowiadali za projekt EV2 potoczyły się inaczej i zostaliby np. deweloperami, to prawdopodobnie projektowaliby…