Które modele Kia mają napęd AWD i dla kogo ma to największy sens?

Kia w swojej gamie ma kilka modeli z napędem AWD – od kompaktowych SUV-ów po duże auta rodzinne, także elektryczne. Napęd na cztery koła zwiększa bezpieczeństwo, komfort i możliwości jazdy w trudnych warunkach. Sprawdzamy, które modele Kia są dostępne z napędem AWD w 2025 roku i dla kogo wybór takiej wersji będzie najbardziej opłacalny.

Które modele Kia mają napęd AWD i dla kogo ma to największy sens?

    Spis treści:

Kia AWD 2025 – przegląd oferty modeli

Kia ma w swojej gamie cztery modele, które mogą być wyposażone w napęd na cztery koła. Są to Sportage, Sorento, EV6 i EV9. Mamy zatem jednego crossovera i trzy SUV-y, a przy tym pełną gamę silników dostępnych z AWD. 

Kia Sorento – napęd AWD standardowo montowany jest w wersji spalinowej z silnikiem diesla oraz hybrydzie plug-in (PHEV), opcjonalnie występuje w wersji hybrydowej (HEV).

Kia Sportage – napędzana na cztery koła opcjonalnie może być zarówno klasyczna wersja benzynowa, jak również hybrydowa (HEV) oraz hybrydowa plug-in (PHEV).

Kia EV6 i EV9 – oba elektryczne w podstawowych wariantach mają napęd na tył (RWD), a wersje AWD wymagają dopłaty, ale jednocześnie mają znacznie większą moc i lepsze osiągi. 

Jak działa napęd na cztery koła w Kia?

W Sorento i Sportage, czyli modelach opartych na silnikach spalinowych, napęd AWD realizowany jest przez wał napędowy łączący obie osie, specjalne sprzęgło wielopłytkowe oraz elektronikę. System ten płynnie rozdziela moc i moment obrotowy pomiędzy przednią i tylna osią. Maksymalnie na tylną oś może trafić połowa mocy i momentu wygenerowanego przez silnik spalinowy lub – w przypadku hybryd – spalinowy i elektryczny. Dlatego mówimy o rozdziale 50:50. 

W normalnych warunkach w Sorento i Sportage AWD napędzana jest tylko przednia oś – na przykład podczas stabilnej jazdy drogą ekspresową. System automatycznie dostarcza moment także na tylną oś np. podczas mocnego przyspieszania, uślizgu kół, pokonywania śliskich zakrętów, czyli w sytuacjach gdy potrzebna jest lepsza trakcja. Wszystko odbywa się automatycznie. Dodatkowo samochody mają system Terrain Mode, czyli tryby jazdy w określonych warunkach np. po śniegu, błocie czy piasku. Wówczas napęd cały czas przekazywany jest na cztery koła, inaczej działa przepustnica, skrzynia biegów czy kontrola trakcji. 

Napęd AWD w autach elektrycznych, czyli modelach EV6 i EV9 jest realizowany zupełnie inaczej. Mają one po dwa silniki elektryczne – jeden umieszczony na przedniej osi, a drugi na tylnej. Nie ma wału napędowego (dzięki temu uzyskano całkowicie płaską podłogę we wnętrzu, bez tunelu środkowego), ani sprzęgieł. Każdy z silników pracuje niezależnie, ale jednocześnie zależnie od stylu jazdy kierowcy, warunków drogowych, trybu jazdy etc. Np. w trybie Eco za napędzanie EV6 i EV9 odpowiada tylko silnik umieszony na tylnej osi. Ale już w trybach Normal i Sport działają oba silniki. Elektronika dba o to, żeby sterować momentem i mocą obu jednostek tak, aby zapewnić autu jak najlepszą trakcję i jak najlepsze osiągi w każdych warunkach drogowych. Często nazywa się to inteligentnym rozdziałem momentu obrotowego i generalnie sprowadza się do tego, aby systemy kontrola trakcji i stabilizacji toru jazdy ingerowały jak najmniej. W przypadku silników elektrycznych taki efekt jest dużo prostszy do uzyskania ponieważ przy pomocy elektroniki można bardzo precyzyjnie i błyskawicznie sterować ich mocą i momentem. W silnikach spalinowych jest to nieosiągalne.

Kia AWD – dla kogo ma sens?

Wszystko zależy od tego do czego wykorzystujemy samochód, gdzie jeździmy, jak często, czego oczekujemy. Jeżeli samochód służy nam przede wszystkich do jazdy po mieście, a tylko raz czy dwa razy w sezonie letnim wyjeżdżamy nim gdzieś dalej, to bądźmy szczerzy – napęd AWD nie jest niezbędny. No, chyba że chcemy znacznie pewniej się czuć, gdy w mieście spadnie śnieg, a drogowcy zaśpią. Ale umówmy się – w dzisiejszych czasach to jednostkowe przypadki. Poza tym zimowe opony oraz nowoczesne systemy kontroli trakcji są już tak dopracowane, że radzą sobie świetnie nawet na ośnieżonych drogach.     

Bez dwóch zdań natomiast napęd AWD zapewnia większe poczucie kontroli nad samochodem w każdych warunkach. Poprawia bezpieczeństwo i jednocześnie gwarantuje lepsze osiągi na śliskich nawierzchniach, czy takich o gorszej przyczepności. W tym sensie podnosi także komfort jazdy np. na ośnieżonych górskich drogach czy szutrowych odcinkach prowadzących przez lasy. A do tego – w połączeniu ze zwiększonym prześwitem – umożliwia przejazd przez poważniejsze przeszkody poza asfaltem, jak kopny piasek, błoto etc. Dlatego AWD powinni poważnie rozważyć Ci, którzy więcej podróżują, jeżdżą na narty, mieszkają w górach albo miejscach nieco oddalonych od cywilizacji, gdzie nie zawsze dociera pług drogowców, lubią czasami zjechać z asfaltu. Albo po prostu chcą się czuć bezpieczniej w każdych warunkach.

Koszty i opłacalność napędu AWD

W przypadku Sorento HEV dopłata do napędu AWD wynosi 9000 zł (PHEV i diesel mają go w standardzie). W przypadku spalinowego Sportage’a z motorem 1.6 T-GDI dopłata do napędu na cztery koła wynosi 11 200 zł, ale za te pieniądze otrzymujemy także 30 koni mechanicznych, bo wersja FWD ma ich 150, a AWD – 180. W przypadku wersji HEV i PHEV dopłata do AWD jest identyczna, przy czym rodzaj napędu nie ma wpływu na moc ani silnika spalinowego, ani elektrycznego, ani na moc systemową całego układu. 

Co więcej, w danych technicznych można wyczytać, że wersje AWD są nieco mniej dynamiczne – do 100 km/h przyspieszają 0,2-0,3 sekundy wolniej niż auta z napędem na przednią oś. Wynika to z większej o ponad 50 kg masy wersji AWD – sprzęgło wielopłytkowe, wał napędowy i inne elementy też swoje przecież ważą. Do tego dochodzą drobne straty wynikające z konieczności „przerzucenia” części momentu obrotowego na tylna oś. Pamiętajmy jednak, że to wszystko w warunkach suchych, idealnej przyczepności. Bo gdy tylko spadnie deszcz to wersja AWD będzie znacznie szybsza i skuteczniejsza w każdej dynamicznej konkurencji od FWD.

Warto mieć również świadomość tego, że auta z napędem na cztery koła spalają około pół litra paliwa więcej, niż ich odpowiedniki z napędem na przednią oś. Wynika to po pierwsze ze wspomnianej większej masy, a po drugie – z konieczności wykorzystania części energii wyprodukowanej przez silnik do przeniesienia momentu obrotowego i mocy na tylną oś. Umówmy się jednak, że pół litra paliwa więcej to nie katastrofa, a raczej uczciwa cena za większe bezpieczeństwo, pewność prowadzenia, lepsze osiągi na mniej przyczepnych nawierzchniach czy możliwość zjechania z asfaltu.

W przypadku elektrycznych Kii dopłata do wersji AWD jest sporo większa niż ma to miejsce w przypadku modeli spalinowych. Kia EV6 AWD kosztuje o 23 000 zł więcej niż RWD, a EV9 AWD jest droższe cennikowo o 20 000 zł od EV9 RWD. Pamiętać jednak należy, że za te pieniądze otrzymujemy nie tylko napęd na obie osie, ale także drugi silnik elektryczny i – co za tym idzie – dużo większą moc i znacznie lepsze osiągi.

Kia EV6 AWD ma 325 KM i 605 Nm, czyli o niemal 100 koni i ponad 250 niutonometrów więcej niż RWD. Przyspiesza do 100 km/h w czasie zaledwie 5,3 sekundy, podczas gdy tylnonapędowa wersja potrzebuje na to 7,7 sekundy.

W przypadku EV9 różnice są jeszcze większe. Wersja AWD ma 384 KM i 600 Nm – aż 181 koni i 250 niutonometrów więcej  niż RWD. Przyspieszenie do 100 km/h? 9,4 sekundy vs. 6 sekund. A nawet 5,3 sekundy jeżeli wybierzemy wersję GT-Line, która moc ma co prawda taką samą, ale o 100 Nm więcej.

Krótko mówiąc, wersje AWD i RWD dzieli przepaść jeżeli chodzi o moce, moment obrotowy i osiągi. Ale otwarcie należy też powiedzieć, że dodatkowy silnik nie tylko podnosi masę auta o około 100 kg, ale także zużywa energię. W efekcie zasięgi wersji czteronapędowych są mniejsze niż tylnonapędowych. EV6 AWD na jednym ładowaniu przejedzie w cyklu mieszanym 522 km, podczas gdy RWD – 560 km (na takich samych 20-calowych kołach). Z kolei deklarowany zasięg EV9 AWD to 512 km – o 51 km mniej niż RWD. Warto mieć na uwadze, że są to dane WLTP, a więc zakładające raczej spokojne obchodzenie się z pedałem gazu. Gdy w wersjach AWD będziemy ochoczo korzystali z osiągów, jakie zapewniają, to oba silniki będą równie ochoczo konsumowały energię i zasięg wyraźnie się zmniejszy.

Podsumowanie – kiedy warto wybrać AWD w Kia?

Bez względu na to, czy mówimy o modelach elektrycznych, spalinowych, czy hybrydowych, AWD zawsze zwiększa poziom bezpieczeństwa, poprawia pewność prowadzenia i jakość jazdy szczególnie po drogach o gorszej przyczepności. Mokra jezdnia, ośnieżone podjazdy, kręte górzyste drogi – w takich warunkach wyraźnie odczujemy działanie napędu na cztery koła i zwyczajnie zapewni nam on większy komfort. Jeżeli natomiast jeździmy po mieście, gdzie drogowcy pracują sprawnie i po śniegu na drogach nie ma śladu po kilku godzinach od jego opadu, to w zupełności wystarczy nam napęd na jedną oś.

W przypadku elektrycznych modeli powinniśmy rozważyć, czy bardziej zależy nam na AWD i osiągach, czy jednak na większym zasięgu. Paradoksalnie, ten drugi czynnik może nie być wcale decydujący, jeżeli weźmiemy pod uwagę dwie rzeczy. W trybie Eco zarówno EV6 i EV9 wykorzystują do jazdy tylko jeden silnik elektryczny, nawet mocniejsze wciśniecie pedału gazu nie powoduje załączenia się drugiego silnika. Owszem, osiągi się pogarszają, ale zasięg rośnie – więc w trasie to rozwiązanie po prostu się sprawdza. Po drugie natomiast, różnica kilkudziesięciu kilometrów zasięgu pomiędzy RWD i AWD może nie mieć aż takiego znaczenia, gdy weźmiemy pod uwagę fakt, że EV6 i EV9 mają architekturę 800V i ładują się na szybkich ładowarkach od 10 do 80 proc. w czasie – odpowiednio – 18 i 24 minut.

Czy zatem powinniście wybrać AWD? Myślę, że każdy powinien sobie odpowiedzieć na to pytanie sam. Wszystko zależy od Waszych potrzeb, oczekiwań, gdzie jeździcie, jak często, a nawet jaki macie styl jazdy.

FAQ

Które modele Kia w 2025 roku mają napęd AWD?

W wersjach z napędem na cztery koła oferowane są obecnie Kia Sportage, Sorento, EV6 i EV9. W 2026 roku gama ta rozszerzy się o modele EV4 i EV5 w wydaniach AWD i GT.

Czy AWD w Kia opłaca się w mieście?

Jeżeli jeździmy głównie po mieście, to napęd na cztery koła jest nam zbędny. Obecnie zimy są bezśnieżne, drogowcy z reguły działają sprawnie. W wyjątkowych sytuacjach, gdy przez kilka godzin na ulicach zalegał będzie śnieg, wystarczą dobre zimowe opony i sprawny system kontroli trakcji oraz stabilizacji toru jazdy.   

Jakie są zalety napędu na cztery koła w SUV-ach Kia?

Napęd na cztery koła zapewnia lepsze prowadzenie i trakcję, szczególnie w warunkach gorszej przyczepności, czyli gdy spadnie deszcz, śnieg, na drogach szutrowych czy po prostu poza asfaltem. W takich okolicznościach AWD zapewnia też lepsze osiągi i większe bezpieczeństwo.

Czy elektryczne modele Kia, takie jak EV6 czy EV9, mają wersje AWD?

Tak, EV6 i EV9 dostępne są w wersjach z napędem na cztery koła. Decydując się na nie, otrzymujemy jednocześnie znacznie lepsze osiągi, ponieważ wyposażone są w dodatkowy silnik elektryczny. 

Ile kosztuje dopłata do AWD w Kia Sportage lub Sorento?

Dopłata za napęd na cztery koła w Sorento HEV wynosi 9000 zł. W przypadku modelu Sportage jest to 11 200 zł. 

Udostępnij

facebookxmail

Powiązane

Kia K4 1.6 T-GDI GT-Line. Będą Państwo zadowoleni! (TEST)

K4 Spalinowy Rodzinny Hatchback

Kia K4 1.6 T-GDI GT-Line. Będą Państwo zadowoleni! (TEST)

20 grudnia, 2025

Z jednej strony Kia co chwilę zaskakuje nas nowymi modelami na prąd, a z drugiej… jedzie pod prąd. Bo o…

SUV dla rodziny 2+2. EV3, Niro czy Sportage? Przewodnik po modelach Kia

Aktualności EV3 Niro Sportage Elektryczny (EV) Plug-in Hybrid (PHEV) Hybrydowy (HEV) Spalinowy Rodzinny SUV/Crossover

SUV dla rodziny 2+2. EV3, Niro czy Sportage? Przewodnik po modelach Kia

10 grudnia, 2025

Rodziny 2+2 nie bez powodu najczęściej kupują SUV-y – są one praktyczne, komfortowe, bezpieczne. Dobrze sprawdzają się nie tylko w…