King of Clay. Sukces ulepiony z mączki

Gwiazdy sportu potrafią zmieniać sponsorów jak rakiety po zerwanym naciągu. Najpierw niemiecka limuzyna, na dwa sezony włoski supersamochód, a u schyłku kariery chińska hybryda. Ale są wyjątki od tej reguły i przykłady, że lojalność obowiązuje na korcie i poza nim. Legendarny tenisista Rafael Nadal i Kia są razem od czasów, gdy auta miały odtwarzacze płyt CD, telefony guziki, a sam Rafa długie włosy i zero wygranych Wielkich Szlemów na koncie. Po 20 latach ta niezwykła współpraca doczekała się wyjątkowego hołdu. Przed Rafa Nadal Academy na Majorce zaparkowała właśnie niezwykła Kia EV4 GT – zbudowana z gliny oraz autentycznej mączki ceglanej z kortów, na których Hiszpan pisał historię. „King of Clay” nabrało nowego znaczenia.

King of Clay. Sukces ulepiony z mączki

    Spis treści:

Słowo „clay” w języku angielskim oznacza dwie rzeczy: nawierzchnię kortu ziemnego (czyli naszą poczciwą mączkę) oraz glinę modelarską. Dla Rafaela Nadala to pierwsze było naturalnym środowiskiem, na którym zdobył kosmiczne 63 tytuły w grze pojedynczej i aż 14 razy całował puchar na kortach Rolanda Garrosa. Z kolei dla stylistów Kii glina to od dziesięcioleci podstawowe narzędzie pracy. Nawet w erze superkomputerów, gogli VR i sztucznej inteligencji, każdy nowy samochód przed trafieniem do produkcji musi najpierw zostać ulepiony w skali 1:1, by projektanci mogli poczuć pod palcami proporcje nadwozia i załamania światła. Pewnego dnia ktoś w centrum projektowym Kii połączył kropki i rzucił: „A gdyby tak zmieszać jedno z drugim?”. I tak powstała jedyna w swoim rodzaju Kia EV4 GT.

King of Clay. Glina łącząca dwa światy

Do samochodowej masy modelarskiej dodano prawdziwą mączkę z kortów, na których Rafa wygrywał swoje najważniejsze batalie. Karoseria pięciodrzwiowego, sportowego hatchbacka zyskała charakterystyczną, pomarańczowo-czerwoną barwę, a linie nadwozia wyklejono białą taśmą modelarską – dokładnie tak, jak wyznacza się linie boiska na korcie.

W rzeźbę wkomponowano niezwykłe detale upamiętniające rekordy Nadala: 63 turniejowe triumfy na nawierzchni ziemnej (w tym mityczne wygrane w Monte Carlo i Rzymie), niewiarygodną serię 50 z rzędu wygranych setów na cegle oraz pięć sezonów, które kończył na samym szczycie rankingu ATP.

Dla jasności – seryjna Kia EV4 GT to sportowy samochód elektryczny z napędem na cztery koła, dwoma silnikami o mocy 292 KM i przyspieszeniem do setki w 5,6 sekundy. Model, który stanął przed Rafa Nadal Academy w Manacor, rodzinnym mieście tenisisty na Majorce, co prawda nigdzie nie pojedzie, ale jako pomnik lojalności i sportowej pasji nie ma sobie równych.

King of Clay i wujek z żelaznymi zasadami

Żeby zrozumieć, dlaczego ten prezent wywołuje tyle emocji, musimy cofnąć się w czasie o ponad dwadzieścia lat. Jest rok 2004. Rafael Nadal ma 17 lat i jest piekielnie utalentowanym chłopakiem z Hiszpanii. W świat sportu wprowadzali go wujkowie: Miguel Angel (były filar obrony FC Barcelony i hiszpańskiej kadry) oraz Toni Nadal – surowy, bezkompromisowy człowiek, który zaraził go tenisem. To właśnie Toni zauważył, że jeśli mały Rafa zacznie grać forhend lewą ręką (mimo że w życiu codziennym jest praworęczny), zyska przewagę nad rywalami. To również Toni dbał o to, by woda sodowa nigdy nie uderzyła chłopakowi do głowy.

Gdy nastoletni Rafa wygrał swój pierwszy ważny juniorski turniej, wujek zamiast pochwał przyniósł mu listę mistrzów sprzed 25 lat, wskazując palcem, że żaden z nich w dorosłym tenisie niczego wielkiego nie osiągnął. A gdy Hiszpańska Federacja Tenisowa kusiła młodego Nadala przenosinami do akademii w Barcelonie, jego rodzina powiedziała krótko: „Chłopak zostaje w domu”. Miał skończyć szkołę, szanować ludzi, nie rzucać rakietami i twardo stąpać po ziemi.

W tym samym 2004 roku potencjał w skromnym chłopaku z Majorki dostrzegł hiszpański oddział Kii. Podpisano lokalną umowę sponsorską. Rok później Rafa eksplodował formą, w swoim wielkoszlemowym debiucie zmiótł rywali z kortu i wygrał Rolanda Garrosa. Koreańska centrala Kia nie potrzebowała więcej znaków – w 2006 roku Nadal został globalnym ambasadorem marki.

King of Clay. Samochód do garażu i lekcja pokory

Z wczesnych lat kariery Nadala pochodzi jedna z najlepszych anegdot, która idealnie może tłumaczyć, dlaczego tak dobrze dogadywał się ze skromną wówczas Kią. Kiedy młody Hiszpan stał się sensacją turnieju w Stuttgarcie i go wygrał, poza czekiem i pucharem, odebrał kluczyki do luksusowego sportowego Mercedesa. Dumny nastolatek wrócił na Majorkę, ale… za kółkiem długo nie posiedział. Wujek Toni natychmiast kazał zamknąć auto w garażu na cztery spusty. Uznał, że świecąca zabawka zepsuje charakter chłopaka, a rzucanie się w oczy sąsiadom na małej wyspie to ostatnie, czego młody tenisista potrzebuje. Rafa nie protestował. Pokora ponad szpan.

Dziesięć lat później, w 2015 roku, ten sam turniej zmienił nawierzchnię na trawiastą. Ale Rafael Nadal znów go wygrał, a na korcie wręczono mu kluczyki do jaskrawożółtego Mercedesa-AMG GT S wartego około 200 tys. euro. Jeden z dziennikarzy podczas wywiadu na żywo przed kamerami, zapytał Hiszpana, jak podoba mu się nowe auto. A Rafa bez zastanowienia, szczerze wypalił: „Cóż… nie jest to Kia, ale ujdzie”. Po czym dodał, że ten krzykliwy kolor to chyba jednak nie dla niego i pewnie musiałby go przemalować, a jeśli już wsiądzie, to z dala od obiektywów. Szefowie Kii w Seulu mogli otwierać szampana – lepszego, bardziej naturalnego dowodu lojalności nie dało się kupić za żadne pieniądze świata.

King of Clay. Od Stingera do prądu z baterii

Współpraca Rafy z Kią była też fascynującym zwierciadłem tego, jak zmieniała się sama marka. Pamiętacie Kię z 2004 roku? Niedrogie, ale też nieco bezduszne auta dla rozsądnych. Potem jednak przyszła rewolucja designu, technologiczny skok i narodziny modeli, które bez kompleksów wjechały do światowej motoryzacyjnej czołówki.

W 2017 roku Rafa odebrał kluczyki do prawdziwej bomby jaką była Kia Stinger GT. Krwistoczerwony egzemplarz z podwójnie doładowanym silnikiem 3.3 V6 o mocy 370 KM pasował do bezkompromisowego stylu gry Nadala jak ulał. Dziennikarze żartowali, że Kia Stinger na drodze robi dokładnie to samo, co słynny forehand Hiszpana: wbija w fotel, generuje ogromną siłę i nie bierze jeńców.

Gdy kilka lat później pod maskami samochodów na dobre rozgościła się energia elektryczna, tenisista spotkał się z zarządem koreańskiej marki w swojej akademii, by oficjalnie ogłosić przejście na elektromobilność. W 2021 roku do jego garażu trafiła Kia EV6 GT-Line. I żeby udowodnić światu, że to nie tylko pusty marketing, zorganizowano pokazowy „EV6 Court”. Wieczorny mecz na korcie oświetlono lampami, które… w całości podłączono do baterii stojącej obok Kia EV6. Umożliwiła to technologia V2L (Vehicle-to-Load), która zamienia auto w gigantyczny powerbank.

W październiku 2023 roku znowu przyszedł czas na zmiany i jeden z najbardziej utalentowanych tenisistów historii tego sportu zaparkował w swoim garażu najpotężniejszy model z gamy koreańskiego producenta – elektrycznego SUV-a Kia EV9. I choć półtora roku później Nadal oficjalnie zakończył sportową karierę, to nadal współpracuje z marką. A to jeszcze dobitniejszy dowód tego, że poza pucharami, tytułami i pieniędzmi, prawdziwą wartością jest coś jeszcze – lojalność.

King of Clay. Szpony Wolverine’a i łuski Mystique

Fakt, że Kia i Nadal przez ponad 20 lat bardzo poważnie traktowały swoją współpracę nie oznacza, że nie było w niej miejsca na odrobinę szaleństwa. Przeciwnie. Przez lata Kia – będąca przy okazji sponsorem tytularnym Australian Open – realizowała z Hiszpanem kampanie, które do dziś krążą po sieci jako klasyki humoru. Wystarczy wspomnieć 2015 rok i kooperację z wytwórnią filmową 20th Century Fox przy premierze filmu o X-Menach. Rafa wystąpił w spocie jako… komiksowy mutant, a inżynierowie zbudowali specjalną Kia Sorento X-Car, z której przednich i tylnych zderzaków wysuwały się potężne, ostre jak brzytwa szpony Wolverine’a.

Rok później w Melbourne Nadal z uśmiechem od ucha do ucha prezentował model Kia Sportage Mystique, pokryty matowo-błyszczącym lakierem imitującym łuski niebieskoskórej bohaterki komiksów Marvela. Nadal nigdy nie bał się założyć peleryny, pożartować z własnego wizerunku czy pobrudzić sobie rąk. I to właśnie ta bezpretensjonalność sprawiła, że kibice na całym świecie tak bardzo go pokochali.

King of Clay. Lekcja, która przetrwa pokolenia

Gdy w latach 2015–2016 kariera Hiszpana wisiała na włosku przez nawracające kontuzje kolan i nadgarstków, niektórzy sponsorzy zaczynali dość nerwowo reagować. Kia zrobiła coś odwrotnego – bez mrugnięcia okiem przedłużyła kontrakt z Nadalem na kolejne lata, dając swojemu ambasadorowi pełen spokój ducha, a światu ponownie wysyłając jasny sygnał, że lojalność jest wartością cenniejszą niż pieniądze. Potem sam Rafa wielokrotnie powtarzał, że pamięta takie gesty bardziej niż miliony na koncie.

Dlatego gliniany model Kia EV4 GT, stworzony na bazie mączki z kortów, który stanął przed akademią Rafy na Majorce to coś znacznie więcej niż efektowna rzeźba. To symbol partnerstwa, które przetrwało ponad 20 lat w branży, w której umowy sponsorskie często wygasają po jednym gorszym sezonie zawodnika. To pomnik lojalności i zaufania.

– Determinacja i odporność Rafaela na przeciwności losu inspirują tenisistów i kibiców na całym świecie. Wartości te stanowią fundament naszej współpracy od 2004 roku – podsumował ten gest Soohang Chang, prezes Kia Europe.

Choć „King of Clay” odłożył zawodniczą rakietę na półkę, to ulepiona z jego talentu, ciężkiej pracy, pasji i czerwonego pyłu legenda wciąż jest żywa. I możemy być spokojni o to, że na jej masce nadal będą widoczne trzy litery: KIA.

Udostępnij

facebookxmail

Powiązane

Kia EV2 w finale Car of the Year 2027. Sześć nominacji z rzędu i dziewięć razy w elicie

EV2 Aktualności Modele EV3 EV6 i EV6 GT EV9

Kia EV2 w finale Car of the Year 2027. Sześć nominacji z rzędu i dziewięć razy w elicie

29 października, 2026

Jury najstarszego i najbardziej prestiżowego europejskiego plebiscytu motoryzacyjnego Car of the Year (COTY) 2027 ogłosiło listę siedmiu finalistów. Wśród nich…

Nowa Kia Niro. Lek na uspokojenie (TEST)

Aktualności Modele Niro Hybrydowy (HEV) Miejski Rodzinny SUV/Crossover

Nowa Kia Niro. Lek na uspokojenie (TEST)

20 października, 2026

To nie jest samochód do wyścigów spod świateł. To nie jest auto, na widok którego serce chce wyskoczyć z klatki…

Wyprzedaż Kia 2026: Samochody elektryczne taniej nawet o  66 000 zł – ceny już od  99 900 zł

EV5 EV2 Użytkowy PV5 Aktualności Modele EV3 EV4 EV6 i EV6 GT EV9 Elektryczny (EV) Miejski Rodzinny SUV/Crossover Hatchback

Wyprzedaż Kia 2026: Samochody elektryczne taniej nawet o  66 000 zł – ceny już od  99 900 zł

15 października, 2026

Kia rozpoczęła wyprzedaż samochodów elektrycznych z atrakcyjnymi rabatami. Miejska Kia EV2 z zasięgiem nawet 430 km w mieście już za…