Kia EV5 GT-Line: Elektryczna alternatywa dla modelu Sportage. Test, opinie i dane techniczne

Po kilku dniach spędzonych z nową Kia EV5 nie mogę pozbyć się wrażenia, że Kia na własnej piersi wyhodowała konkurenta dla swojego bestsellera, czyli modelu Sportage. Choć EV5 wymaga ładowania, a nie tankowania, w zamian odwdzięcza się większą przestronnością, lepszą dynamiką i ciszą, która redefiniuje komfort jazdy w segmencie kompaktowych SUV-ów.

Kia EV5 GT-Line: Elektryczna alternatywa dla modelu Sportage. Test, opinie i dane techniczne

    Spis treści:

Kia EV5 vs Kia Sportage – dlaczego to dwa różne światy?

Kia Sportage to ikona i nie zamierzam tego kwestionować. „Założycielka” segmentu kompaktowych SUV-ów, który rozrósł się na przestrzeni lat, jak bluszcz na ogrodzeniu. Aktualna, piąta generacja modelu przeszła niedawno poważny lifting, który zaowocował nie tylko nową twarzą, ale również głębszymi zmianami technicznymi, obejmującymi np. mocniejsze jednostki hybrydowe. I niemal w tym samym momencie Kia wprowadziła na rynek zupełnie nowy model – EV5. Auto rozmiarów Sportage’a, z tego samego segmentu, co Sportage, ale z zupełnie innym napędem niż w Sportage’u. Bo w pełni elektrycznym.

Gdyby jakiś inny producent zdecydował się na taki krok, to mielibyśmy Sportage’a EV. Ale Kia wyznaje inną filozofię. Po pierwsze chce tak długo, jak to tylko możliwe, oferować klientom wybór pomiędzy klasycznymi autami spalinowymi i zelektryfikowanymi (HEV i PHEV) i w pełni elektrycznymi. Po drugie, stosuje inne nazewnictwo dla swoich modeli spalinowych i elektrycznych, bo w przypadku tych drugich to EV+cyfra. A po trzecie – i w sumie najważniejsze – auta na prąd buduje na zupełnie innej platformie, nazwanej E-GMP. To istotne, bo dzięki temu charakteryzują się one znacznie większą przestronnością, niż porównywalne auta spalinowe. I doskonale widać to także na przykładzie EV5.

Wymiary i przestronność: Czy Kia EV5 jest większa od Sportage?

Kia EV5 ma 461 cm długości, a więc jest dłuższa od Kii Sportage o zaledwie 7 cm. Jednocześnie jest tylko o jeden centymetr szersza i 3,5 cm wyższa. Prześwit? Zaledwie 3 mm różnicy na korzyść Sportage’a. Za to w kategorii „rozstaw osi” wygrywa elektryk – 275 cm to 7 cm więcej niż w modelu spalinowym. I jednocześnie tylko 6,5 cm mniej niż w Sorento.

Tak, czy siak, gabarytowo Kia EV5 reprezentuje Segment C-SUV, czyli kompaktowych SUV-ów. Ale rozmiarem wnętrza celuje co najmniej w segment wyżej. Widać to w szczególności na tylnej kanapie, gdzie przestrzeni jest zauważalnie więcej, niż w Sportage’u. Szczególnie na nogi. Do tego pasażerowie mogą regulować kąt pochylenia oparć, a podłoga jest całkowicie płaska, więc nawet pasażer siedzący pośrodku kanapy będzie miała wygodnie. Komfort poprawia trzecia strefa klimatyzacji (standard od wersji Earth), a funkcjonalność – wysuwana z konsoli środkowej głęboka szuflada, która pomieści mnóstwo szpargałów i dodatkowo ma półeczkę, na której można np. trzymać telefon. Generalnie EV5 troszczy się o osoby podróżujące na tylnej kanapie bardziej, niż jakikolwiek inny kompaktowy SUV.

Pojemność bagażnika w Kia EV5: Ile litrów zmieścisz?

Bagażnik też nie rozczarowuje. Ma 566 litrów pojemności. Choć to o 21 litrów mniej niż w wersji Sportage HEV, elektryk nadrabia to sprytem. Pod przednią maską znajdziemy dodatkowy 44-litrowy frunk, co daje łącznie 610 litrów przestrzeni transportowej. Plus za podwójną podłogę bagażnika, system montażu siatek i haczyków w ściankach oraz za gniazdo 230V, do którego można podpiąć urządzenia o mocy 3,7 kW – idealne na kemping! Minus za plastikowe wykończenie boczków bagażnika i oparcia kanapy składane w proporcjach 60:40. Jest co prawda centralny otwór pozwalający przewieźć dłuższe przedmioty, ale jest on niewielki – karnisz z Ikei przejdzie, ale ze zwiniętym dywanem będzie już kłopot.

 Wnętrze i technologia: Jak wygląda obsługa multimediów w EV5?

Z przodu uczucie przestronności jest jeszcze większe, a to za sprawą horyzontalnie zaprojektowanej deski rozdzielczej z trzema ekranami ukrytymi za jedną taflą szkła oraz wiszącej konsoli środkowej. Przed nią znalazło się miejsce na torebkę czy plecak (jest nawet haczyk do ich powieszenia), dwa porty USB-C (trzeba do nich sięgnąć dość głęboko) i gniazdo zapalniczki 12V. Zamykany schowek w podłokietniku nie jest zbyt głęboki (z racji na wysuwaną szufladę z tyłu), ale wystarczający na parę drobiazgów. Za to wnęka przed nim zaprojektowana została bardzo praktycznie. Ma wysuwane uchwyty na kubki i ładowarkę indukcyjną w idealnym miejscu. Telefon łatwo włożyć, wyjąć, a nawet kliknąć coś na nim (np. na postoju) bez konieczności brania go do ręki.

Ergonomia i obsługa w stylu Kii, jaki znamy z innych nowych modeli. Czyli nadal mamy intuicyjnie rozmieszczone przyciski obsługujące najczęściej używane funkcje (np. do ogrzewania i wentylacji foteli, włączania kamer i czujników parkowania, regulowania temperatury, wybierania mapy czy mediów, pokrętło do zwiększania głośności etc.). Do tego na konsoli środkowej znalazł się czytnik linii papilarnych – po przyłożeniu do niego palca uruchamia się profil użytkownika. Dostosowane zostają np. elektrycznie regulowane fotele i lusterka, ustawione ulubione stacje radiowe etc. Dołóżmy do tego cyfrowy kluczyk (możliwość otwierania/zamykania i uruchamiania auta przy pomocy smartfona lub smartwatcha), a obsługa staje się banalnie prosta.

Menu głównego ekranu jest bardzo czytelne i intuicyjne, system i mapy nawigacji aktualizują się automatycznie i w trasie warto z niej korzystać, bo planuje trasę z uwzględnieniem punktów ładowania, dzięki czemu akumulator jest kondycjonowany, czyli przygotowywany do jak najszybszego ładowania. Kondycjonowanie można też wymusić manualnie, co jest bardzo przydatną, ale rzadko spotykaną funkcją w elektrykach. 

Wyświetlacz dedykowany temperaturze i nawiewom jest świetnym pomysłem, jednak w praktyce jego część bywa przesłonięta przez wieniec kierownicy. Aby sprawdzić ustawienia trzeba delikatnie wychylić głowę. Deska rozdzielcza, podłokietnik oraz tapicerka foteli są wykonane na najwyższym poziomie. Jednak w dolnych partiach kabiny i na boczkach drzwi znajdziemy twardsze plastiki. EV5 czy Sportage – gdzie jest bardziej „premium”? Porównując te dwa modele w wersjach GT-Line, klasyczny Sportage sprawia wrażenie nieco bardziej przytulnego i luksusowego.

Za to niewątpliwie EV5 w wersji GT-Line ma luksusowe wyposażenie. W standardzie jest system kamer 360 stopni, 12-calowy wyświetlacz head-up, cyfrowy kluczyk, elektrycznie sterowane i wentylowane fotele przednie z funkcją relaksu, a kierowcy także z funkcją masażu (naprawę niezłego, bo masuje nie tylko plecy, ale też cztery litery), system nagłośnienia Harman Kardon, system zdalnego parkowania etc.

Kia EV5: Napęd, osiągi, zużycie energii, moc ładowania i prowadzenie 

„Elektryczny Sportage” póki co ma jedną wersję napędową. Silnik o mocy 217 KM znajduje się na przedniej osi, a w podłodze umieszczono akumulator o pojemności 81,4 kWh. W drugim kwartale 2026 roku do oferty dołączyć ma wersja GT z napędem na obie osie i dwoma silnikami elektrycznymi o łącznej mocy około 300 koni, zapewniająca przyspieszenie do 100 km/h w czasie nieco ponad 6 sekund. Świetny wynik. Ale 8,4 sekundy w wersji przednionapędowej to też niezły rezultat. Na papierze porównywalny z Kią Sportage HEV, choć subiektywnie to EV5 jest szybsza. To efekt braku zmiany przełożeń, liniowego przyspieszenia i tego, że pełen moment obrotowy (295 Nm w porównaniu z 265 Nm w hybrydowym SUV-ie) jest dostępny w dosłownie każdej chwili. EV5 wydaje się więc dynamiczniejsza. I jednocześnie bardziej komfortowa, choćby przez fakt braku jakichkolwiek hałasów pochodzących od silnika czy układu wydechowego. Jeździ się nią po prostu bardzo przyjemnie. A na pewno znacznie ciszej.

Zawieszenie EV5 wydaje się nieco sztywniejsze, co może wynikać z faktu, że auto jest o około 400 kg cięższe niż przednionapędowy Sportage HEV. Ale już w porównaniu z PHEV FWD różnica w masie spada do 230 kg. Tak, czy inaczej, Kia EV5 prowadzi się pewnie, dobrze wybiera zdecydowaną większość nierówności i tylko te poprzeczne (np. progi zwalniające) pokonuje z większą nerwowością niż spalinowy brat. Za to na równych, szybkich i krętych odcinkach charakteryzuje się pewnością prowadzenia, przewidywalnością i dobrym wyważeniem.

O rzeczywistym zasięgu i zużyciu energii w „normalnych” warunkach trudno mi się wypowiadać, bo podczas testu temperatury cały czas oscylowały w okolicach -10 stopni. Niemniej po rozgrzaniu wnętrza do 21 stopni auto – dzięki seryjnej pompie ciepła – potrzebowało średnio tylko około 2 kWh na 100 km (pokonywanych z prędkością 120 km/h) do podtrzymania zadanej temperatury. Skąd to wiem? Jedna z grafik na ekranie multimedialnym prezentuje zużycie energii przez poszczególne podzespoły auta. Można dzięki temu zrozumieć, dlaczego zimą auta elektryczne zużywają więcej energii – podczas mrozów kilka kWh przeznaczanych jest na ogrzewanie wnętrza, a nawet 5-6 kWh na dogrzanie (kondycjonowanie) akumulatora, jeżeli zamierzamy się szybko naładować.

W tym ostatnim przypadku też mile się zaskoczyłem. Temperatura sporo poniżej zera, akumulator naładowany (a raczej rozładowany) do około 10 proc., kondycjonowanie włączone dopiero 20 km przed ładowarką i… moc ładowania prawie 100 kW. Naprawdę nieźle. W praktyce po 40 minutach miałem już 80 proc. baterii. Latem, by naładować go od 10 do 80 proc.  wystarczy 30 minut. Wtedy realny zasięg oceniam na około 400 km, uwzględniając jazdę 120-140 km/h. A po mieście nawet 600 km, choć producent wspomina o 722-750 km. Zimą, przy minusowych temperaturach będzie to raczej około 300 km w cyklu mieszanym (w tym ekspresówki i autostrady) i około 400-500 km po mieście. 

Na pewno w okresie zimowym na poprawę zasięgu wydatnie wpływa garażowanie auta i rozgrzanie wnętrza, gdy auto jest jeszcze podłączone do ładowania – wówczas wykorzystuje w tym celu energię z sieci, a nie z akumulatora. Oczywiście to nagrzewanie wnętrza można łatwo uruchomić z aplikacji Kia App w smartfonie, a także zaprogramować je tak, by uruchamiało się automatycznie w określonych dniach i porach. Takie inteligentne, ekologiczne Webasto bardzo podnoszące komfort użytkowania EV5.

Cena Kia EV5 w Polsce: Czy elektryk opłaca się bardziej niż hybryda?

Kia EV5 w wersji GT-Line kosztuje aktualnie 220 490 zł, czyli około 17 000 zł więcej niż porównywalna Kia Sportage HEV GT-Line. Z kolei podobny Sportage PHEV jest… droższy od EV5 o 10 000 zł! Co więcej, elektryk jest ciut lepiej wyposażony, bo ma m.in. fotele przednie z funkcją relaksu, a ten kierowcy dodatkowo oferuje naprawdę dobry masaż. Elektryk ma też przestronniejsze i bardziej praktyczne wnętrze, ciekawe funkcjonalne rozwiązania, futurystyczny wygląd i oferuje większy komfort jazdy oraz subiektywnie lepsze osiągi. 

Podsumowanie: Dla kogo jest nowa Kia EV5?

Czy Kia EV5 może w pełni zastąpić Sportage? Odpowiedź nie jest jednoznaczna, ponieważ oba auta, choć podobne gabarytowo, kierowane są do kierowców o różnych potrzebach. „Elektryczny Sportage” to bez wątpienia doskonała propozycja dla osób poszukujących maksymalnej przestrzeni w kompaktowym SUV-ie do codziennych wyzwań. EV5 idealnie odnajdzie się w ruchu miejskim oraz na krótszych, regularnych trasach, oferując przy tym nowoczesny design i bezkonkurencyjną funkcjonalność wnętrza. Z kolei dla rodzin, które regularnie ruszają w dalekie trasy, klasyczny Sportage wciąż pozostaje wyborem numer jeden – oferuje on także nieco bardziej tradycyjne, luksusowe wykończenie wnętrza, zwłaszcza w wersji GT-Line.

Niezależnie od finalnej decyzji, najważniejszy jest fakt, że marka Kia daje dziś realny wybór. Możesz postawić na sprawdzonego, spalinowego klasyka lub wybrać jego futurystyczną, w pełni elektryczną alternatywę. W nowoczesnej motoryzacji chodzi przecież o to, by swobodnie decydować nie tylko o celu podróży, ale także o technologii, która nas do niego dowiezie.

Udostępnij

facebookxmail

Powiązane

Kia K4 Kombi. Rodziny i floty będą szczęśliwe

K4 Aktualności Modele Spalinowy Rodzinny Kombi

Kia K4 Kombi. Rodziny i floty będą szczęśliwe

15 stycznia, 2026

Ponad 600 litrów pojemności bagażnika, duży rozstaw osi, długość nadwozia zbliżona do segmentu D, świetne wyposażenie, nowoczesne silniki. Kia K4…

Kia EV2. Mieszczuch idealny?

EV2 Aktualności Modele Elektryczny (EV) SUV/Crossover

Kia EV2. Mieszczuch idealny?

10 stycznia, 2026

Podczas styczniowych targów motoryzacyjnych w Brukseli Kia oficjalnie zaprezentowała model EV2, czyli najmniejszego (przynajmniej na razie) elektryka w swojej gamie.…

Kia Sportage HEV 2026 vs PHEV – który napęd wybrać do codziennej jazdy?

Aktualności Sportage Plug-in Hybrid (PHEV) Hybrydowy (HEV) Rodzinny SUV/Crossover

Kia Sportage HEV 2026 vs PHEV – który napęd wybrać do codziennej jazdy?

31 grudnia, 2025

Kia Sportage od lat jest jednym z najchętniej wybieranych SUV-ów w Polsce. W 2025 roku dostępne są dwie atrakcyjne wersje…