KIAwiarnia
Close

Jak nowy Ceed rozjechał Golfa

Otwieram Ci ja ostatni numer Auto Świata i własnym oczom nie wierzę. Porównanie pięciu kompaktowych hatchbacków wygrywa Koreańczyk. Świat się kończy. Przynajmniej ten, w którym dominują Niemcy.

Tak, jestem zdumiony takim wynikiem. Bardzo. I bynajmniej nie dlatego, że Ceed nie zasługuje na zwycięstwo. Moje zaskoczenie bierze się z tego, że niemiecki Auto Bild, którego testy i porównania bardzo często przedrukowuje polski Auto Świat (należy do tego samego koncernu medialnego), słynie z tego, że odpowiednio „dopieszcza” rodzime marki. Porównania i testy, w których wygrywa auto produkowane poza RFN to prawdziwa rzadkość. W zasadzie się to nie zdarza. Niemcy po prostu zwykli traktować swoje samochody trochę tak, jak my naszą kiełbasę – wiadomo, że to najlepsza wędlina na świecie. Żadne jakieś tam włoskie salami, hiszpańskie chorizo czy wymyślne japońskie carpacio z wołowiny Kobe. Podwawelska i Śląska – to jest to!

Fakt, że w najnowszym niemiecko-polskim porównaniu Ceed pokonał Hondę Civic, Renault Megane i Opla Astrę jestem jeszcze w stanie uznać za naturalną kolej rzeczy – w końcu po tym, jak Opla przejął francuski koncern PSA (ten od Citroena i Peugeota), żadna z tych marek nie jest już niemiecka. Ale, że Kii uległ Volkswagen Golf? Król kompaktów pokonany przez samochód, który jeszcze do niedawna na jego dworze mógł robić najwyżej za pazia??? Niebywałe.

Pierwsza teoria, jaka mi się nasunęła – Koreańczycy zapłacili niemieckim dziennikarzom. Dużo zapłacili. Szybko jednak doszedłem do wniosku, że to niemożliwe. Po pierwsze Niemcy na pewno przebili by ich ofertę, a po drugie tak duży tytuł nie ryzykowałby utraty sympatii Volkswagena. Po trzecie zaś Koreańczycy słyną ze skromności, uczciwości i honoru – prędzej zatem strzeliliby sobie w głowę niż zapłacili Niemcom za takie kombinacje.

Druga teoria – jakiemuś stażyście w redakcji porąbały się cyferki i pododawał punktów nie temu autu co trzeba i nie w tych kategoriach. Ona jednak też nie trzyma się kupy, bo cały materiał i opisy potwierdzają to, co zobaczyć można w ostatecznej punktacji. „Ceed jest porządnie wykonany, ma przemyślany kokpit z logiczną obsługą (…). Jakość wykończenia na świetnym poziomie (…). Zawieszenie trafia w idealny kompromis między sportową sztywnością, a komfortem. Jeździ tak, jak lubimy w Europie (…)” – i to wszystko tylko w jednym akapicie!

Trzecia teoria – Ceed jest tak dopracowanym samochodem, że nawet patriotycznie nastawieni do rodzimej motoryzacji Niemcy musieli uznać jego wyższość nad rywalami. I ta teoria wydaje mi się najbliższa prawdziwa. Dlaczego? W szczegóły nie będę się wdawał, tylko odeślę Was do mojego testu nowej  kompaktowej Kii, który znajdziecie TUTAJ.

W tej sytuacji tak naprawdę mniej istotne jest to, że Ceed wygrał jakieś tam porównanie. Znacznie istotniejsze wydaje mi się to, że po raz pierwszy w historii niemiecka, renomowana gazeta umieściła koreańską markę na podium i zrobiła to z podniesionym czołem. I sam nie wiem, kto w tej sytuacji zaimponował mi bardziej – Koreańczycy, czy Niemcy.

Jeżeli chcecie przeczytać cały materiał Auto Świata to biegnijcie szybciutko do kiosku/sklepu/na stację po najświeższy numer (dokładnie 34 z 20 sierpnia 2018). Jak nie ma Was w kraju bo akurat wygrzewacie się na chorwackim wybrzeżu to poproście o to siostrę/brata/ciocię/babcię. Za 2,7 zł z VAT-em kupicie coś, co może kiedyś będziecie pokazywać swoim dzieciom, wnukom albo prawnukom i opowiadać im: „Widzisz Kochanie, a 20 sierpnia 2018 r. to Koreańczycy po raz pierwszy pokonali Niemców”.

Powiązane artykuły

Komentarze (11) do “Jak nowy Ceed rozjechał Golfa

    1. S.Tinger

      W kategorii “value for money” i tak rozłoży Golfa na łopatki. Tego akurat jestem pewien 🙂

  1. Iwo

    Czemu taki głupi tytuł ? a tak poważnie, merytoryczny błąd na samym początku. Nie porównuje się czegoś co zostało zaprojektowane i wykonane jakieś 6-8 lat temu z czymś co jest nowością. Na takie porównania poczekajmy aż pojawi się model 8 generacji. Jak wtedy Ceed da radę! ooo to będzie w końcu ekscytacja na forach, komentarzach i wśród pismarczyków 🙂 A teraz to porównanie odgrzewanego schabowego do świeżutkiego, soczystego steka 🙂

    1. S.Tinger

      Iwo, mam przeczucie graniczące z pewnością, że zamieściłeś ten komentarz w niewłaściwym miejscu. Na stronie Auto Bilda i Auto Świata pasowałby dużo bardziej, bo to oni zrobili porównanie, a nie ja.

  2. sdsds

    Kia zrobiła postępy ale sory porównali samochody z modelami które dobrych kilka lat temu miały swój debiut. Za moment w salonach zagości nowy Focus, a w przyszłym roku wychodzi nowy Golf …. a stary Golf przegrał minimalnie i zapewne za sprawą ceny – bo jakość, spasowanie i możliwe wyposażenie i tak przewyższa inne kompakty.

    1. S.Tinger

      Golf rok temu został solidnie odświeżony, Civic jest nowy, Astra zadebiutowała trzy lata temu. Nie są to zatem “stare” modele. Jak będzie, gdy zadebiutuje Focus i nowy Golf? Sam chętnie się przekonam, ale jednego jestem pewien już teraz – trudno przy takim porównaniu pominąć aspekt ceny. W końcu większość klientów patrzy głównie na to co i za ile dostaje. Value for money. I nie sądzę, żeby nowy Golf był o tyle lepszy od Ceeda, żeby skompensowało to jego dużo wyższą cenę (oczywiście w równoważnej wersji silnikowej i wyposażenia).

  3. Wiktor

    Wczytałem się szczegółowo w to porównanie i jestem zaskoczony. Nie samym wynikiem testu, ale metodologią porównania, tzn. porównaniem różnych wersji silnikowych. Pamiętam jak w zeszłym roku byłem lekko zniesmaczony tym że (w różnych czasopismach) Hyundai i30 (czyli bliźniak Ceeda) nie wygrał porównania z Astrą, dlatego że porównano Hyundaia z trzycylindrowym silnikiem 1.0 t-gdi z czterocylindrową Astrą 1.4 125 km (pomimo tego że Hyundai ma w ofercie 1.4 turbo (takie jak w Ceedzie), a Opel też “litrówką” turbo r3 dysponuje). Teraz natomiast sytuacja podobna, ale odwrotna; Ceeda 1.4 turbo 140 km porównano ze słabszymi wersjami silnikowymi Golfa i Astry, do tego niemieckie auta z manualnymi skrzyniami, a Ceed z 7dct. Tak jakby wygrana Ceeda była jednym z założeń tego testu, a nie jego wynikiem:-) Nie dziwota więc że Ceed dostał kilka punktów więcej za elastyczność . A wygrał w teście właśnie tą “zaledwie” kilku punktową przewagą.
    Ale do rzeczy: nie usiłuję udowodnić że test jest nierzetelny, ani że Ceed nie zasługuje na wygraną. Po prostu: pierwsze, drugie czy trzecie miejsce, przy tak małej różnicy punktów, nie ma znaczenia – te miejsca, to kwestia kryteriów porównania, a rzeczywista wartość auta które kupujemy, zależy także od wybranej przez nas specyfikacji silnikowej i wyposażeniowej, a nie tylko od marki i modelu. Znaczenie ma to, że Ceed jest generalnie porównywalny i w niczym nie odstaje na minus od klasowych liderów.
    A naprawdę ciekawe będzie porównanie z nowym focusem 🙂 W zależności od tego czy bardziej spodoba mi się Ceed czy nowy Focus tak sobie dobiorę “obiektywne kryteria” mojego porównania żeby uzasadnić i zracjonalizować mój emocjonalny wybór 😉
    Podsumowując: patrzcie nie tylko na wynik, ale go interpretujcie 🙂
    pozdrawiam,
    Wiktor

  4. pioter

    Bo Niemcy chyba pomyśleli tak – auta w Kii projektuje Peter Schreyer (wczesniej WieśVagen), za zawias odpowiada Albert Bierman (poprzednio zestrajał Bolidy Młodzieży Wiejskiej ze znaczkiem M), a szefem designu na Europę jest Pierre Leclercq (projektował Będziesz Miał Wydatki X5 i X6), zaś centrum projektowe jest we Frankfurcie n/Menem – no jaki Koreańczyk, to nasze, solidne, niemieckie Das Auto … 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Zgoda marketingowa