Close

Kia Sportage 2021, czyli czarno to widzę

Czasami, oprócz faceliftingów, producenci decydują się uatrakcyjnić swoje auta wprowadzając zmiany w ramach tak zwanego nowego rocznika modelowego. I tak na przykład Kia Sportage 2021 dostaje lepsze wyposażenie w standardzie, a lista dostępnych silników zostanie uporządkowana. Ale to nie wszystko. Samochód będzie miał specjalną wersję – Black Edition. I w tym przypadku powiedzenie „czarno to widzę” nie ma zabarwienia pesymistycznego. Wręcz przeciwnie.

Z samochodami jest trochę jak z modą. Oczywiście nie wymieniamy ich co sezon, czy dwa jak buty albo sukienki, ale również w ich przypadku widoczne są trendy. Zmieniają się wzory i rozmiary felg. Dawniej lubiliśmy drewniane wykończenia desek rozdzielczych, dziś króluje na nich lakier fortepianowy. Była moda na welur na fotelach, dziś wolimy mniej „włochate” materiały oraz skórę ekologiczną. Nawet tak prozaiczna rzecz, jak liczba ramion kierownicy podlega prawom mody. Kiedyś musiały być ich cztery, potem trzy, teraz wielu producentów próbuje stosować dwa. Skończy się na jednym?

Odrębna kwestia to stylistyka i kolorystyka nadwozia. Kiedyś hitem były polakierowane zderzaki, lusterka i klamki – dopłacało się za to nawet w autach klasy premium. Potem pojawiły się chromowane elementy ozdobne – np. relingi, klamki czy ramki szyb bocznych. A lakiery? Każdy pewnie kiedyś miał albo chciał mieć srebrne auto. Potem nastała moda na biały. Przy czym z biegiem czasu nabrał mnóstwa odmian – mógł być matowy, metaliczny, perłowy, satynowy itd. Natomiast dzisiaj w modzie jest czerń. Z tą różnicą, że dotyczy to nie tylko samego lakieru. Co więcej, często lakier nie musi być wcale czarny, ale reszta elementów na nadwoziu już jak najbardziej.

Kia sportage 2021

Część producentów, głównie tych z klasy premium, oferuje pakiety black albo wręcz polakierowanie poszczególnych elementów na kolor czarny. np. w Audi samo logo marki w kolorze czarnym na przednim grillu i masce z tyłu potrafi kosztować kilka tysięcy złotych. Do tego można zamówić czarne obudowy lusterek, czarne relingi, czarne listwy progowe, czarne felgi, czarne ramki szyb, strukturę przedniego grilla, dach etc. W skrajnych przypadkach pełen taki czarny pakiet stylistyczny może kosztować kilkanaście tysięcy złotych.

Black Edition, a kolorów… siedem

Zdecydowanie mniejsza grupa producentów, podążając za modą, zdecydowała się wprowadzić na rynek specjalne wersje swoich modeli w dedykowanych „uczernionych” wersjach. I właśnie to jest największą nowością w Kia Sportage 2021. Jestem pewien, że wprowadzenie wersji Black Edition na europejski rynek jest w pewien sposób następstwem sukcesu, jaki w Stanach Zjednoczonych odniósł Telluride w wersji Nightfall. Gdy na początku lipca pokazano wielkiego SUV-a, ubranego na czarno, salony marki w USA w ciągu dwóch dni wyprzedały pulę aut przeznaczoną na cały wrzesień! Czy Sportage Black Edition zostanie przyjęty równie ciepło? Osobiście nie mam złudzeń, że będzie to najpopularniejsza wersja Sportage’a. Gdybym miał wróżyć, to myślę że wybierze ją ponad 50 proc. klientów. A może nawet bliżej 70 proc. Nie tylko dlatego, że świetnie wygląda. Choć oczywiście stylistyka gra tu rolę pierwszoplanową.

Kia sportage 2021

Black Edition dostaje przede wszystkim dedykowane lakierowane czarne elementy nadwozia – przedni grill, osłony świateł przeciwmgielnych, listwy na bocznych progach i relingi dachowe. Do tego oczywiście czarne 17-calowe felgi aluminiowe. Nawet znaczek KIA na masce i tylnej klapie jest utrzymany w czarnej tonacji! Do tego pod tylnym logo znalazła się nazwa modelu – umieszczona centralnie na klapie (jak w nowym Sorento) i również utrzymana w czarnej tonacji.

Kia sportage 2021

Myli się jednak ten, kto sądzi że Sportage Black Edition będzie występował wyłącznie w czarnym kolorze. Wszystkie te ciemne dodatki będzie można połączyć z jednym z aż siedmiu lakierów karoserii: białym (w odmianie pastelowej, jak i metallic), czarnym, czerwonym, srebrnym, niebieskim i grafitowym. W dodatku wybrany kolor nadwozia będzie można połączyć z czarną (Cosmo) lub beżową (Carmelo) tapicerką. To też super zabieg, bo oznacza 14 miksów kolorystycznych! Więc niby jest czarno, a jednak można to sobie indywidualizować w szerokim zakresie. Super!

sportage black edition

Kia Sportage 2021: więcej wyposażenia za mniej pieniędzy?

Niemniej Black Edition to nie tylko czarne dodatki i rożne kolory. To nie jest pakiet stylistyczny sam w sobie. To zupełnie nowa wersja wyposażenia – pozycjonowana wyżej od S, M i L, a za nią zostaje już tylko topowa GT Line. To oznacza, że ma znacznie bogatsze wyposażenie, m.in.:

  • Światła mijania oraz drogowe LED, kierunkowskazy LED, tylne lampy LED i światła dzienne LED w charakterystycznym układzie kostek lodu
  • Wykończenie wnętrza Premium, czyli tapicerkę materiałową z elementami skóry ekologicznej
  • Elementy wnętrza lakierowane na wysoki połysk w kolorze czarnym
  • podgrzewaną kierownicę, fotele przednie i tylną kanapę
  • FCA, czyli system autonomicznego hamowania z trzema trybami pracy:
    miejskim, pozamiejskim, wykrywanie pieszych 
  • BCW, czyli system monitorowania martwego pola w lusterkach 
  • RTCW, czyli system monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania
sportage czarna wersja

Oprócz tego, Black Edition ma oczywiście wszystko to, co wersje S, M i L, czyli m.in.:

  • 8-calowy ekran multimediów z Kia Navi, radiem cyfrowym i usługami UVO Connect
  • Czujniki parkowania z przodu i z tyłu
  • Kia Smart Key, czyli system otwierania i uruchamiania pojazdu bez użycia kluczyka oraz podświetlane klamki zewnętrzne
  • HBA, czyli funkcję automatycznego przełączania pomiędzy światłami drogowymi i mijania
  • DAW, czyli system ostrzegania o zmęczeniu kierowcy
  • LKA i SLA, czyli asystenta utrzymania pasa ruchu i system rozpoznawania znaków drogowych
  • Przyciemniane szyby
  • Dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • Fotochromatyczne lusterko wewnętrzne i czujnik deszczu
kia sportage który silnik wybrać

Ile trzeba za to zapłacić? Różnica w cenie pomiędzy wersją L, a Black Edition to 8000 zł. Bardzo atrakcyjna, biorąc pod uwagę, że dodatkowe wartość wyposażenia to około 16 000 zł!

Co więcej, dopłacając kolejne 7000 zł można dostać pakiet Black Edition Plus, w skład którego wchodzą:

  • Elektryczna klapa bagażnika
  • Tapicerka skórzana
  • Wentylowane fotele przednie z 3-stopniową regulacją
  • Elektryczna regulacja foteli przednich w 8 kierunkach
  • Regulacja wysokości fotela pasażera

Pierwsza Kia Sportage 2021 Black Edition kosztuje 105 990 zł z silnikiem 1.6 GDI. Jeśli przejdziemy na silnik 1.6T-GDI o mocy 177 koni w specyfikacji Black Edition Plus zapłacimy 121 990 zł. Topowa odmiana 1.6 T-GDI o mocy 177 koni, z napędem AWD i automatyczną skrzynią dwusprzęgłową 7DCT to wydatek 129 990 zł. Auta konkurencji z porównywalnym wyposażeniem i mocą kosztują 20 tys. zł więcej.

sportage czarna wersja

Duży Sportage, mały diesel. Czy to zadziała?

Optymalnym wyborem dla większości osób okaże się pewnie Sportage Black Edition (bez pakietu Plus) 1.6 T-GDI z napędem tylko na przód, ale z automatem 7DCT. Za takie auto zapłacić trzeba 121 990 zł, a to już mega dobra oferta. Diesel 1.6 CRDi 136 KM wyposażony w układ mikrohybrydowy MHEV w podobnej konfiguracji wyposażenia będzie droższy o 4500 zł. Obecnie nawet Skoda Octavia z podobnym wyposażeniem i silnikiem wyjdzie droższej. 

Jeżeli chodzi o inne zmiany w Kia Sportage 2021, to dużo ich nie ma. Zrezygnowano z pakietu Smart do wersji M, ponieważ… zamawiał go każdy. Włączono go więc na stałe do wersji M, natomiast do wersji L nadal można dobrać pakiet Business Line. 

Poza tym uporządkowano silniki. O ile dotychczas w cenniku było aż siedem wersji z dieslem 1.6 CRDi, to zostają cztery. Jedna słabsza (115 KM) wyłącznie z manualem i napędem na przód, oraz trzy mocniejsze (136 KM) w różnych konfiguracjach i już wyłącznie w wersji MHEV, czyli z miękką hybrydą. 

kia sportage 2021

PS: Wybaczcie jakość niektórych zdjęć, ale Black Edition jest taką nowością, że samochody fotografowane były w składzie celnym, zanim jeszcze wyjechały do salonów dealerskich. Ale przynajmniej dzięki temu macie błyskawicznie podane wszystko czarno na białym.

Powiązane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Zgoda marketingowa