KIAwiarnia
Close

Kompletny cennik Ceeda już jest!

Od wczoraj w salonach Kia można oglądać i zamawiać najnowszą generację koreańskiego kompaktu! Ile kosztują poszczególne wersje? Którą warto kupić?

Cenę wyjściową auta poznaliście już tydzień temu – to 61 990 zł. Czemu akurat tyle? Wyjaśniałem to w tym materiale. Samochód jest o 5000 zł droższy od poprzednika z podobnym motorem (wolnossące 1,4 o mocy 100 KM), ale jest to usprawiedliwione znacznie lepszym wyposażeniem wersji S. A jak cenowo prezentują się odmiany z lepszymi silnikami i bogatszym wyposażeniem?

Dopłaty do silników

Auto występuje z pięcioma silnikami: trzema benzynowymi i dwoma zupełnie nowymi dieslami (a raczej jednym, tylko w dwóch odmianach mocy). Ile trzeba do nich dopłacić?

1.4 MPI (100 KM): 61 990 zł

1.0 T-GDI (120 KM): + 4500 zł

1.4 T-GDI (140 KM): + 8500 zł

1.6 CRDi (115 KM): + 14 000 zł

1.6 CRDi (136 KM): + 17 000 zł

Dopłata do automatycznej skrzyni biegów

6000 zł za siedem biegów, dwa sprzęgła i łopatki przy kierownicy to świetna cena

W standardzie wszystkie wersje mają sześciobiegową skrzynię manualną. Do obu diesli i najmocniejszego motoru benzynowego 1.4 T-GDI można zamówić nowoczesną siedmiobiegową skrzynię dwusprzęgłową DCT. Dopłata do niej wynosi 6000 zł. Bardzo rozsądnie. To jedna z najtańszych skrzyń tego typu na rynku. W Skodzie do siedmiobiegowego DSG dopłacić trzeba 8000 zł, a do EDC w Renault Megane – 7400 zł.

Co więcej, w Ceedzie razem ze skrzynią 7DCT dostajecie łopatki do zmiany biegów przy kierownicy oraz funkcje wyboru trybu jazdy: Comfort lub Sport. U konkurencji często wymaga to dopłaty.

Wersja M + 6000 zł

Za tę kwotę dostajemy sporo dodatkowego wyposażenia z zakresu komfortu, wyglądu i technologii, m.in.:

  • Dwustrefową klimatyzację automatyczną
  • Tylne lampy LED
  • 7-calowy dotykowy ekran LCD z interfejsem Apple CarPlay i Android Auto
  • Kamerę cofania i czujniki parkowania
  • Skórzaną kierownicę i dźwignię zmiany biegów
  • Elektrochromatyczne lusterko wsteczne i wycieraczki z czujnikiem deszczu
  • Podłokietnik w tylnej kanapie
  • Chromowane obramowanie szyb bocznych i zewnętrzne ozdobne elementy nadwozia lakierowane na wysoki połysk w kolorze czarnym
  • Gniazdo USB do ładowania
  • Kilka innych dodatków

Tak naprawdę zatem, nowe „M” to stare „L”. Ma w zasadzie wszystko, czego potrzeba do komfortowego poruszania się na co dzień. W sumie osobiście brakuje mi w tej wersji tylko jednego – aluminiowych felg. Te można „zdobyć” na dwa sposoby: decydując się na wersję „L” albo dokupując jeden ze specjalnych pakietów. Ale o nich później.

Wersja L + 11 000 zł

Różnica w cenie między „M” a „L” wynosi 5000 zł. Co za to dostajemy?

  • Felgi aluminiowe 16 cali
  • Kolorowy wyświetlacz komputera pokładowego
  • Elektryczną regulację podparcia lędźwi w fotelach przednich
  • Regulowaną wysokość fotela pasażera
  • Przyciemniane szyby tylne
  • Wykończenie wnętrza Premium: tapicerka materiałowa z elementami skóry ekologicznej, chromowane klamki wewnętrzne, elementy wnętrza lakierowane na wysoki połysk w kolorze czarnym
  • Elektrycznie składane lusterka zewnętrzne z funkcją kierunkowskazów w technologii LED
  • Dla wersji kombi system aranżacji przestrzeni bagażowej, siatka oddzielająca przestrzeń pasażerską od bagażnika

„L” to już naprawdę wysoka półka – trudno oprzeć się wrażeniu, że skrót pochodzi od słowa „Luksus”. Wnętrze z chromowanymi i lakierowanymi na czarno dodatkami oraz półskórzaną tapicerką wygląda znacznie bardziej dystyngowanie. Szczerze? Droższe marki nie powstydziłyby się takich materiałów.

Pod koniec roku pojawi się jeszcze jedna wersja wyposażeniowa – GT Line. Będzie miała sporo sportowych akcentów stylistycznych m.in. lusterka zewnętrzne lakierowane na wysoki połysk w kolorze czarnym, zewnętrzne listwy progowe w kolorze nadwozia, aluminiowe wewnętrzne nakładki progowe, sportowy wzór kierownicy i dedykowaną tapicerkę GT Line. Szczegóły poznamy i zobaczymy za kilka miesięcy. A póki co najbardziej wypasioną wersją będzie wspomniane „L” z pakietem Business Line. Co z nim otrzymacie?

Pakiet Business Line + 4000 zł

W bardzo atrakcyjnej cenie dostajecie:

  • Światła mijania i drogowe w technologii LED
  • Felgi aluminiowe 17 cali z oponami Michelin Pilot Sport 4
  • Kia Navi System z 8-calowym kolorowym ekranem dotykowym LCD + Tuner radia cyfrowego DAB+
  • Aluminiowe nakładki na pedały

Tyle dobrego za tak rozsądne pieniądze. Jeżeli zdecydujecie się na wersję „L” to naprawdę warto dorzucić te „cztery koła” i mieć samochód super wyposażony od wentyli w felgach aż po podsufitkę.

Inne Pakiety

Komu brakuje jakiś elementów ten może sobie dokupić jeden z kilku pakietów:

Bezpieczeństwa za 4000 zł (dostępny tylko ze skrzynią automatyczną): aktywny tempomat z automatyczną regulacją odległości oraz funkcją Stop & Go, asystent jazdy w korku (LFA), system autonomicznego hamowania z dodatkową funkcją wykrywania pieszych (FCA), system monitorowania martwego pola w lusterkach (BCW), system monitorowania ruchu pojazdów podczas cofania (RTCW)

Zimowy za 2000 zł: podgrzewane przednie fotele z możliwością stopniowania, podgrzewane dysze spryskiwaczy, podgrzewana kierownica, podgrzewana szyba przednia

Funkcjonalny za 3500 zł: Kia Smart Key (otwieranie i uruchamianie bez użycia kluczyka), indukcyjna ładowarka do telefonu komórkowego, konsola centralna z regulowanym wzdłużnie podłokietnikiem i nawiewami na tył, elektryczny hamulec postojowy z funkcją Auto Hold (dla skrzyni 7DCT).

Nawigacja działa świetnie, pokazuje dane o korkach, ma bardzo czytelną grafikę i siedem lat darmowej aktualizacji

Kia Navi System za 2500 zł: nawigacja z 7-letnim planem darmowej aktualizacji, usługami TomTom, 8-calowym kolorowym ekranem dotykowym LCD, tuner radia cyfrowego DAB+.

Kia Navi System Plus za 4000 zł: dodatkowo system nagłośnienia JBL z 8 głośnikami, subwooferem i głośnikiem centralnym, oddzielny wzmacniacz o łącznej mocy 320 Watt.

Dopłata do lakieru specjalnego Cassa White + 1000 zł

Dopłata do lakieru metalicznego + 2300 zł

Szklany dach panoramiczny + 3500 zł

Rozszerzony alarm + 1000 zł

Jak widzicie, możliwości konfiguracji samochodu jest naprawdę mnóstwo. Pięć silników, cztery wersje wyposażenia, sześć pakietów, dwie skrzynie biegów, a za chwile na rynek wjedzie jeszcze wersja nadwoziowa kombi.

Z ciekawości policzyłem, ile trzeba zapłacić za wersję „full wypas” ze wszystkimi dostępnymi pakietami i dodatkami, najdroższym motorem, skrzynią 7DCT. Konfiguracja takiego auta wyglądałaby tak:

1.6 CRDi L + pakiet Business Line + pakiet bezpieczeństwa + pakiet zimowy + lakier metalic + autoalarm rozszerzony + szklany dach panoramiczny = 111 790 zł

To oczywiście górna granica, która dowodzi, jak bardzo zaawansowane jest auto – dostępne w nim opcje jeszcze do niedawna były spotykane wyłącznie w autach z wyższych segmentów. A jakie są najrozsądniejsze konfiguracje?

Do miasta: w zupełności wystarczy Wam motor 1.4 MPI i wyposażenie M. Lakier może być Cassa White (tylko 1000 zł, a samochód wygląda w nim lepiej niż dobrze). Cena takiej konfiguracji: 69 990 zł. Zamykacie się więc w 70 tys. zł, a macie już naprawdę bardzo dobrze wyposażone, komfortowe, bezpieczne i przestronne auto.

Do firmy: Silnik 1.6 CRDI w słabszej odmianie (115 KM), wyposażenie M, ewentualnie pakiet Navi, kolor biały Cassa White: 82 990 zł (plus ewentualnie 2500 zł za Pakiet Navi)

Do robienia wrażenia: 1.4 T-GDI z dwusprzęgłowym automatem, wyposażenie L + pakiet Business Line i pakiet zimowy, kolor czerwony lub niebieski metalic. W takiej konfiguracji samochód rewelacyjnie jeździ, świetnie wygląda i ma w zasadzie wszystko z zakresu komfortu, bezpieczeństwa i technologii. Cena: 95 790 zł. Dużo? Niebawem policzę, jak nowy Ceed wypada cenowo na tle konkurencji i dopiero wtedy się okaże.

Stąd możecie ściągnąć sobie pełen, oficjalny cennik nowego Ceeda.

W najbliższym czasie podzielę się też z Wami wrażeniami z testu poszczególnych silników i skrzyń biegów. Byłem na kilkudniowej „randce” z nimi wszystkimi i przyznaję, że jedna mnie nie zachwyciła… Która? Śledźcie bloga. Odpowiedź już niebawem.

Powiązane artykuły

Komentarze (20) do “Kompletny cennik Ceeda już jest!

  1. Grzesiek

    Czy aluminiowe felgi można dokupić tak po po prostu do wersji M, czy tylko w tych zestawach? I czy można już zamawiać wersję kombi?

    1. S.Tinger

      Grzegorz, aluminiowych felg jako odrębnej opcji w cenniku co prawda nie ma, ale na pewno kupisz je w salonie jako akcesorium (wtedy stalowe zostaną Ci np. do zimówek). Jeśli chodzi o kombi, to można je już zamawiać, ale przyjedzie na początku września. Ale naprawdę warto poczekać – największy bagażnik w klasie, bardzo praktyczne rozwiązania, a przy tym świetnie wygląda. Niebawem więcej napiszę o kombiaku.

  2. Grzesiek

    A czy w salonach jest już dostępna wersja kombi żeby można było ją dotknąć na żywo i umówić się ba jazdę próbną ? Przyznam że wersja kombi robi bardzo pozytywne wrażenie.

  3. Jurek

    Czy słyszałeś coś może o odświeżeniu Carensa? Aktualna wersja to konstrukcja z 2011 r., do tego nadal jest droższa niż nowy Ceed (który zapowiada się bardzo atrakcyjnie – zwłaszcza benzynowe 1.0 z turbodoładowaniem, mniam). Pozdrowienia!

  4. Olo

    Cena jak za takie autko to kosmos ja jeżdżę nowym sportkiem i nie zamienil bym go w tej cenie za ceeda .Kia nie przesadzajcie z cenami.

  5. Michał

    Szanowny Panie Staszku,szkoda tylko że konfigurator na oficjalnej stronie mija się z rzeczywistością o czym poinformował mnie dealer, szkoda że do wersji L business line nie można dobrać żadnego pakietu info z autoryzowanego salonu KIA i szkoda że do wersji L nie można dołożyć świateł mijania i drogowych LED.Aha i gdzie są obiecywane dodatki typu ładowarka indukcyjna oraz wentylacja foteli?Gdyby nie te spore niedogodności pewnie już bym zamawiał a tak z sporym rozczarowaniem opuściłem salon i zakup będę musiał mocno przemyśleć.Posiadam i Kia Cee’d I Rio i serio lekko się zawiodłem.Pozdrawiam

    1. S.Tinger

      Michał, indukcja do telefonu już jest. A wentylowane fotele… Hmmmmm… W tej klasie serio ktoś to zamawia? Szczególnie, że taka wentylacja wymaga skórzanych foteli, co dodatkowo podnosi cenę kompaktowego auta do irracjonalnych poziomów?

  6. jajan

    Ciekawe jak będzie wyglądać nowy cennik Sportage. Nosiłem się z zakupem, ale poczekam na lifting. Jak będziesz miał jakieś przecieki to pisz 😛

  7. Jersey

    Trochę dziwnie ułożony katalog – większość „pakietów” do dokupienia tylko z wersją L, wersji S i M teoretycznie nie da się rozbudować.

  8. Wiktor

    Mój wybór to Diesel (jeżdżę ok. 40 tys. rocznie) w wersji M + pakiet zimowy (podgrzewana szyba i kierownica rządzą) + reflektory full LED + asystent martwego pola.

    Kiedy KMP opublikowała cennik bardzo się rozczarowałem kiedy okazało się że – żeby się tak doposażyć – muszę dopłacić najpierw do wersji L, a potem wykupić kilka pakietów (łączenie z felgami 17′ po to żeby zdublować koszty zakupu opon – przy moim przebiegu co dwa lata i wywalić kasę na licencją na Tom Tom, która jest mi po nic, skoro nawigację daje Android Auto). I dlaczego podgrzewana przednia szyba jest niedostępna w Dieslu??? Łącznie wyszło kilkanaście tysięcy potencjalnej dopłaty, więc pogodziłem się z myślą że kupię po prostu zwykłą wersję M i zrezygnuję z tych kilku dodatków…

    … aż tu dzisiaj Ford opublikował cennik nowego focusa.. No i okazało się że full ledy można tam dokupić za rozsądne pieniądze bez innych zbędnych gadżetów, pakiet Winter jest tańszy i też dostępny w różnych liniach wyposażenia. I co najciekawsze po doposażeniu w LEDy, pakiet Winter i kilka dodatków, jak asystent martwego pola, cena raczej nie jest niższa niż Kia w L + te wszystkie pakiety… Do tego Diesel 1.5 w Fordzie ma 300 Nm momentu a nie 280 jak KIA, a PertynGlędzi donosi że układ jezdny w Fordzie jednak lepszy… Ciężkie czasy zatem nastały dla fanów KIA….

    Reasumując: Staszku, czy mógłbyś porozmawiać z kim trzeba w KMP i wyperswadować opcjonalną dostępność rzeczonych dodatków także w wersji M? I zwrócić uwagę że zmuszanie do dopłacenia 6 tys. do wersji L, która sama w sobie nie wnosi względem L niczego praktycznego – tylko po to żeby uzyskać możliwość dalszego dopłacana za przydatne pakiety, to traktowanie klientów KMP jak jeleni? Bezpieczeństwo powinno być priorytetem, więc nie rozumiem dlaczego pakiet bezpieczeństwa jest traktowany jak luksus wymagający dopłaty do lepszej tapicerki i tym podobnych?
    Mówiąc szczerze jak czytam cennik focusa to czuję się poważniej traktowany… Szkoda…

    1. S.Tinger

      Wiktor, każdy producent ma swoją politykę wyposażeniową. Im więcej możliwości konfiguracji, tym droższa jest produkcja samochodu. Między innym z tego powodu auta klasy premium są znacząco droższe – można je po prostu indywidualizować w najdrobniejszych szczegółach. Ceed ma pakiety wyposazenia, a opcji nie można dowolnie dokupować bo to pozwoliło ograniczyć jego cenę. Z kolei dodatki w poszczególnych pakietach zostały ułożone według schematu „co najczęściej zamawiają klienci”. I wierz mi: w tej klasie nie są to lampy Full LED a raczej podłokietnik i automatyczna klimatyzacja.
      Pakiet bezpieczeństwa luksusem? Zobacz co Ceed ma w standardzie i porównaj to z konkurencją. Już w wersji S masz systemy bezpieczeństwa, za jakie w niektórych markach zapłacić trzeba 3-4 tys. zł.
      A jeśli chodzi o bezpośrednie porównanie cenowe z innymi kompaktami to wstrzymam się z nim do sierpnia – wtedy większość producentów opublikuje nowe cenniki swoich aut, uwzględniające wprowadzenie Normy Euro 6d. I wtedy zobaczymy ile naprawdę wart jest nowy Ceed.

  9. Wiktor

    .. miałem na myśli że cena Focus po doposażeniu w opisane przeze mnie dodatki cena raczej JEST niższa niż Ceeda

    1. S.Tinger

      Wiktor, cieszą mnie Twoje doświadczenia z cee’dem. Mamy bardzo podobne spostrzeżenia co do jakości i ergonomii. Jeżeli chodzi o możliwości konfiguracyjne nowego Ceeda to mogę tylko zapewnić, że przekażę Twoje uwagi KMP. Niemniej myślę, że to trochę przemyślana strategia importera – przekalkulował jakie opcje najczęściej zamawiają klienci i co można im zaoferować w sensownej cenie. Nie jest tajemnicą, że lokalni importerzy dostosowują ceny i wyposażenie do lokalnych rynków. I nie podejżewam, żeby KMP sama chciała sobie strzelić w kolano. Raczej wyciągnęła wnioski z przeszłości, policzyła, zebrała doświadczenia i wyszło, że takie wersje wyposażenia będą najbardziej spełniały oczekiwania klientów. Ale oczywiście wszystkich zadowolić nie można 🙁

  10. Wiktor

    Staszku,
    – nie odnosiłem się do marek premium, tylko do Forda, a raczej modelu który jest bezpośrednim odpowiednikiem Ceeda, czyli Focusa,
    – nowy Focus też ma w standardzie asystenta pasa ruchu i autonomiczny hamulec „Pre collision assist”,
    – przede wszystkim: całkowicie rozumiem podniesione przez Ciebie argumenty, ale zwróć proszę uwagę na to że:
    a) nie postuluję wprowadzenia możliwości konfigurowania Ceeda według indywidualnych wymagań, ale wprowadzenie 1 – 2 sensownych opcjonalnych pakietów dostępnych także dla wersji M, między innymi dlatego, żeby dać możliwość sensownego wyboru w porównaniu z nowym focusem,
    b) taka polityka nie jest dla KMP niczym nowym, ponieważ w poprzednim ceedzie były dodatkowe pakiety dla M-ki. Wiem że w poprzednim modelu M-ka była uboższa niż obecnie, ale chodzi mi o zasadę, a nie o porównanie 1:1
    c) nie jestem pierwszą osobą na tym forum która zwróciła uwagę na fakt tak (dziwnie) skonstruowanego cennika.

    Ale żeby nie było, że się tylko czepiam, to chciałem teraz bardziej pozytywnie – dlaczego jestem fanem marki KIA?

    Po pierwsze: 8 lat temu kupiłem nowego Ceeda 1. gen FL SW z silnikiem 1.6 crdi. Dzisiaj to auto ma prawie 300.000 km przebiegu i z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć że ten silnik jest genialny! Ani jednej, nawet najdrobniejszej, usterki silnika przez 300.000 km! Z tego powodu dopłata do silnika Diesla (w porównaniu z ceną wówczas oferowanej benzyny 1.6) zwróciła mi się w kosztach paliwa trzykrotnie. Mam nadzieję że 1.6 crdi u3 będzie nie tylko bardziej ekologiczny, ale co najmniej równie niezawodny. (I jakoś nie przeraża mnie filtr dpf ani katalizator SCR – jak się regularnie serwisuje auto i jeździ Dieslem dużo w długich trasach, to nie powinno być problemu).
    Poza silnikiem wydałem łącznie zaledwie jakieś 2 – 3 tysiące złotych na naprawy po upływie gwarancji. Ale nie zaliczyłem tym autem ani jednej awarii, czy przymusowego postoju – po prostu były to wymiany elementów które po przekroczeniu przebiegu około 220 tys. zaczęły stopniowo ulegać naturalnemu zużyciu (wymiana łożysk przednich kół, regeneracja przekładni kierowniczej, wymiana przednich sprężyn, tulei wahaczy i elementów gumowych zawieszenia).
    W szokująco dobrym stanie jest tapicerka foteli, kierownica, lewarek skrzyni biegów, kokpit – po umyciu wyglądają jak nigdy nie używane. Nawet skóra na kierownicy się nie wytarła, a fotel kierowcy jest nadal sprężysty i niewysiedziany, mimo że mało nie ważę.
    Po drugie: wcześniej miałem kilka samochodów innych marek, często jeżdżę też samochodem żony innej marki, czy innymi autami dostępnymi w firmie. Poza VW, nie spotkałem się z tak ergonomiczną pozycją za kierownicą, ani tak intuicyjnego i przejrzystego w obsłudze kokpitu. Tak jak to podkreślał wielokrotnie Pertyn w trakcie testów KIA – wszystko jest pod ręką i ja to potwierdzam z mojego doświadczenia. To o tyle istotne, że zdarzało mi się wielokrotnie pokonywać wielesetkilometrowe trasy jednego dnia. W niektórych autach niedociągnięcia ergonomiczne stają się odczuwalne dopiero po kilku godzinach jazdy. W KIA – nigdy nie zauważyłem, nawet kiedy jednego dnia zrobiłem 1200 km z wakacji w Chorwacji.
    Po trzecie: wszyscy wiedzą co Peter Schreyer zrobił ze stylistyką KIA, kiedy do nich dołączył. I samo w sobie to mnie nie rusza, natomiast niesamowicie rusza mnie unikalne na rynku połączenie trzech elementów w jednym aucie: niezawodność jak u Japończyków, funkcjonalność jak u Niemców, styl jak u Włochów. Czapki z głów!

    DLATEGO NIE ŁAMCIE MOJEGO SERCA WIERNEGO FANA MARKI KIA, TYLKO ZRÓBCIE TE PAKIETY W M-CE ŻEBYM NIE MUSIAŁ SIĘ SZWENDAĆ PO SALONACH FORDA. W zamian obiecuję że kolejnym Ceedem tez zrobię 300.000 km zanim go wymienię na kolejnego i tez będę go wszystkim zachwalał:-)

    dziękuję i pozdrawiam,
    Wiktor

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zgoda na przetwarzanie danych osobowych

Zgoda marketingowa